Reklama

Polityka
Prezes Tusk wraca do komunistycznych korzeni
Aldona Zaorska   
piątek, 18 maja 2012 07:30

 

Rok temu 1 maja papież Benedykt XVI ogłosił błogosławionym swego poprzednika – papieża Jana Pawła II. Pierwsza rocznica tego wydarzenia została uczczona przez kibiców klubu sportowego Zawisza Bydgoszcz. Na skarpie pomiędzy dwiema bydgoskimi ulicami rozłożyli oni ogromny baner z wizerunkiem papieża oraz z  biało-czerwoną flagą Zawiszy.

 
Nie ufajmy „szczurołaPOm”
Mirosław Kokoszkiewicz   
piątek, 18 maja 2012 07:27


Nobliwy o dobrodusznej fizjonomii  „szczurołap-starzec”, niedawny jubilat, wprost już nawołuje do „wzięcia się” za pisiorów, a „szczurołap” noblista wzywa do użycia siły przeciw czemuś normalnemu w demokratycznym świecie, czyli demonstrującym obywatelom.

„Szczurołap” premier ostrzega, że żarty się skończyły, a salon III RP, podobnie jak komuniści w PRL-u, przestrzega przed „nieodpowiedzialnymi politycznymi awanturnikami”, którzy wyprowadzają na ulice „ogłupioną i nieuświadomioną klasowo” część społeczeństwa.

 
O premierze, który dostał bumerangiem w łeb
Krzysztof Osiejuk   
poniedziałek, 14 maja 2012 07:15

 

Z każdym kolejnym dniem widzieliśmy, że z nim jest coś bardzo nie tak. Widzieliśmy, że Donald Tusk, jakiego nam pokazują w telewizorze podczas oficjalnych prezentacji, to jest wyłącznie produkt specjalistów od tak zwanego piaru. Że, gdyby nie oni i ich starania, mielibyśmy przed sobą zaledwie jakiegoś półgłówka, który nie umie z siebie wydusić jednego sensownego zdania, a z ust cieknie mu ślina.

 
Bartoszu, Bartoszu nie traćże nadziei. I mowa Michnika nie zawsze się klei
Mirosław Kokoszkiewicz   
poniedziałek, 14 maja 2012 07:08

 

Ja proponuję Donaldowi Tuskowi, Bronisławowi Komorowskiemu, Andrzejowi Wajdzie i zaprzyjaźnionym mediom, ruszyć 9 maja krokiem defiladowym, w ruskim rytmie wojskowym 120 kroków na minutę, na cmentarze sowieckich sołdatów i po raz kolejny zademonstrować Putinowi wierność i wdzięczność aż po grób. Ocalenie przecież może przyjść tylko stamtąd.

 
Kariera Tuska na trupach Smoleńska
Leszek Pietrzak   
czwartek, 26 kwietnia 2012 11:38

 

 „Nie budujmy kariery politycznej na grobach zmarłych”, powiedział w Sejmie Donald Tusk, gdy PiS chciał debaty nt. zwrotu do Polski wraku Tu-154. Słowa premiera wpisują się w typowo sowieckie odwrócenie pojęć – przedstawianie dobra jako zło, prawdy jako kłamstwo. Bo to ekipa Tuska, nie PiS, zbudowała karierę na trupach Smoleńska. To Komorowski, Tusk, ale także Gowin stali się beneficjentami katastrofy.

 
Czas Tuska się kończy i on to wie…
Aldona Zaorska   
czwartek, 26 kwietnia 2012 11:37

 

Ile trzeba mieć w sobie podłości, żeby powiedzieć - „wolałbym się nie urodzić”, niż obchodzić rocznicę Smoleńska jak ludzie, którzy od dwóch lat żądają tylko rzetelnego śledztwa.

 
PREZYDENT KOMOROWSKI STAJE PO STRONIE MORDERCÓW
Stanisław Srokowski   
czwartek, 26 kwietnia 2012 11:33

 

Worek z korespondencją rozwiązał się. Tym razem sporo listów otrzymałem od Kresowian, których jest w naszym kraju, przypominam, wraz dziećmi i wnukami, około 6 milionów. Pytają mnie, dlaczego władze państwowe i poszczególnych regionów, nie są dla nich życzliwe. Bo istotnie nie są. Dlaczego nie wspomagają ich działalności, a przeciwnie, szkodzą jak tylko mogą? 

 
Kraj
Najbardziej mi żal ludzi mojego pokolenia i jeszcze starszych…
Andrzej Leja   
piątek, 18 maja 2012 07:29

 

Od 1989 roku minęły już długie 23 lata. Mój dobry Boże. Ile dobrego można było zrobić przez tyle lat, gdyby rządzili nami uczciwi i mądrzy ludzie. I właśnie dlatego najbardziej mi żal mojego pokolenia i tych jeszcze starszych. Zestarzeliśmy się już porządnie z tą naszą nadzieją na uczciwą i sprawiedliwą Polskę i ze swoimi marzeniami o jej wielkości. 

 
OPOLE DAJE PRZYKŁAD
Stanisław Srokowski   
piątek, 18 maja 2012 07:24

 

Dziś tylko ludzie o otwartych głowach, samodzielnie myślący, potrafią oprzeć się ogłupiającej propagandzie poprawności politycznej wielkich ośrodków opiniotwórczych, takich jak „Gazeta Wyborcza”, „Polityka”, TVN 24, Tokfm, itp., które niszczą charaktery i łamią kręgosłupy moralne wielu uczciwym, ale zagubionym czytelnikom i widzom. Niestety takich czytelników i widzów wciąż mamy jeszcze sporo, choć widać też jak na dłoni narastający bunt przeciwko zniewalaniu umysłów i narzucaniu przez te media nie tylko fałszywego obrazu rzeczywistości, ale i złego smaku. Polacy już mają dość oszustw, cynizmu i pogardy ze strony władzy i sprzyjających jej gazet, ośrodków radiowych i telewizyjnych. Mówią o tym głośno, wychodzą na ulice, protestują, stają się wolnymi obywatelami, którzy nie pozwalają narzucić sobie cudzej woli. To mądry, zdrowy i coraz liczniejszy ruch oddolny. 

 
Nikczemnicy i zdrajcy dorwali się do koryta
Mirosław Kokoszkiewicz   
piątek, 18 maja 2012 07:22

 

Ciężko jest mówić czy pisać o sprawach, które mam zamiar dzisiaj poruszyć, ale chyba lepiej zdawać sobie sprawę z tragicznego położenia i sytuacji własnej ojczyzny, niż wysłuchiwać naiwnie bzdur różnych miejscowych pajaców, sprawujących najwyższe urzędy w państwie, wspieranych przez ośrodki propagandowe, chełpiących się i bredzących o tym, że Polska to jest suwerenny kraj.

 
Warszawa
Zdrowie i Uroda

Polska Księgarnia Narodowa

Ład jako sprzeciw wobec bezładu i bezsensu

 

Patron Polski, święty Stanisław, biskup i męczennik jest patronem ładu moralnego w ojczyźnie. Ład moralny oznacza uznanie najwyższej władzy Boga, od którego wszelka władza pochodzi (Rz 13,1). Bóg jest źródłem władzy i prawa, dlatego Boga trzeba słuchać bardziej niż ludzi (Dz. 5,29). Zadaniem i obowiązkiem ludzkiej władzy jest poddanie się władzy Chrystusa Króla i Jego Królestwa, które nie pochodzi z tego świata (J.18,36), bo pochodzi od Boga, ale jest na tym świecie i sprawia, że świat staje się Boży i ludzki. Próba odebrania władzy Bogu natomiast sprawia, że świat staje się zarazem bezbożny i nieludzki. 

 
HISTORIA DLA IDIOTÓW I PROSTACZKÓW

 

Mamy do czynienia z tak cynicznym i rozmyślnym procesem niszczenia pamięci historycznej, że tylko ludzie pokroju Donalda Tuska byli zdolni go zainicjować i tylko ludzie uznający „Gazetę Wyborczą” za dobry „znak czasu”, mogą go skutecznie przeprowadzić.

 
Misja życia Antoniego Macierewicza

 

Do żony jednego z posłów, który zginął pod Smoleńskiem, dziesięć minut od momentu, kiedy z telewizji dowiedziała się o tragedii, dotarła wiadomość głosowa od jej męża. Poza jego rozpaczliwym wołaniem: „Asiu, Asiu”, słyszała ona potworny szum powietrza, trzaski rozpadającego się samolotu oraz głosy przerażonych ludzi.

Jak myślicie drodzy czytelnicy, dlaczego ta wiadomość nie może przebić się do wiodących mediów, za to karmieni jesteśmy podłym kłamstwem o tym, że PiS chce iść na wojnę z Rosją?

 
Prof. Ireneusz Krzemiński, czyli „Pomidor” lub „dziadka kalesony”?

 

Kiedy oglądam dzisiaj to całkiem liczne grono owych na ruską modłę zaprogramowanych pajaców, to zastanawiam się, gdzie dla tych „elit” III RP znajduje się granica podłości, nikczemności i kłamstwa, poza którą nie ośmielą się wykroczyć?

 
Kiedy już głupcy przejrzą na oczy…

 

Kiedy już prawda o smoleńskiej zbrodni dotrze do Polaków to okaże się, że prawie cała Polska tak naprawdę popierała zawsze Kaczyńskiego i była od samego początku przekonana o zamachu.Ten moment coraz szybciej nadchodzi, a wybuch nastrojów anty-POwskich nastąpi z całą mocą wtedy, kiedy elektorat Tuska pojmie w końcu, jak bardzo się ześwinił po 10 kwietnia 2010 roku, popierając ekipę zdrajców narodu, wspieranych przez medialnych zomowców i kremlowskich zbrodniarzy.

 
Czas łotrów i szubrawców

 

Wkrótce miną dwa lata od smoleńskiego zamachu. Czy ktoś rzeczywiście naiwnie sądzi, że rządzącym w Polsce nikczemnikom zależy na powrocie dowodów zbrodni do Polski? Komu, biorąc pod uwagę historię i doświadczenia kryminalistyki, organów ścigania oraz sądownictwa, najbardziej zależy na ukrywaniu dowodów przestępstwa? Odpowiedź jest jedna – SPRAWCOM.


 
ZAPROSZENIE Na Dzień Otwarty W WYŻSZEJ SZKOLE TURYSTYKI I JĘZYKÓW OBCYCH W WARSZAWIE

    Pobierz

 
Pozostała nam tylko ulica

Nie istnieje żadna szansa na obalenie tej rządzącej kliki metodami demokratycznymi czy parlamentarnymi z uwagi na panujący układ sił oraz osobę prezydenta. Nie ma takiego skandalu, afery czy nawet zbrodni, która tych szkodników odsunęła od władzy i zmusiła do dymisji. Panuje totalna bezkarność elit i ich wielka determinacja, aby nigdy nie ponieść odpowiedzialności za zbrodnie oraz krzywdy wyrządzone Polsce i Polakom.

 
CZAS NIEODWRACALNEJ RADOŚCI

 

Nie ulega wątpliwości, że człowiek, na którego rozkaz zgładzono 250 tysięcy Czeczenów, w tym ponad 45 tysięcy dzieci, odpowiedzialny za mordy etniczne, bandycki atak na Gruzję oraz aneksję Abchazji i Osetii – doskonale rozumie, na czym polega „szacunek dla zasad prawa międzynarodowego”. 

 
Kiedy przeproszą za rabina?

 

 

Nazwał Jana Pawła II starym, śmierdzącym chu..m i głupim Polakiem. Czy to nawoływanie do nienawiści? 

 
Tusk to obciach

 

Wygląda na to, że era „płemieła” właśnie dobiega końca

Minęło 100 dni od zaprzysiężenia rządu premiera Donalda Tuska. W historii najnowszej chyba żaden rząd nie sięgnął dna w tempie tak ekspresowym, jak premier Tusk i jego ministrowie.  Już blisko 2/3 Polaków uważa, że sytuacja w kraju podąża w złym kierunku, co istotne tak negatywną ocenę rząd zawdzięcza przede wszystkim ludziom młodym, pośród których aż 56 proc. jest właśnie tego zdania.

 
BO NAJPIĘKNIEJ MILCZY TRUP...

 

Jakkolwiek byśmy nie oceniali faktu śmierci płk Tobiasza, to – w kontekście tej sprawy – niełatwo zapomnieć o jednym z podstawowych przykazań tajnych służb, które mówi, że „nic nie jest tak piękne, jak milczenie”.

 
21 730 samobójców pod rządami Tuska

 

 

Kiedy 25 kwietnia 2007 roku na życie targnęła się zamieszana w aferę węglową Barbara Blida, wszystkie media odpowiedzialnością za to zdarzenie obarczyły Prawo i Sprawiedliwość. Platforma miała wyeliminować takie tragedie raz na zawsze. Tymczasem w idealnym państwie Donalda Tuska samobójstwa stają się zjawiskiem powszechnym. Zabijają się wszyscy – politycy z pierwszych stron gazet i ci lokalni, urzędnicy państwowi i sportowcy, naukowcy i wojskowi. Z tym, co dzieje się w Polsce i jak traktowani są jej obywatele nie mogą pogodzić się emeryci i ludzie w sile wieku. Lekarze biją na alarm – w społeczeństwie narasta depresja i poczucie beznadziei.

 
Zamiast „schować babci dowód” zabiorą Tuskowi władzę?

 

Coraz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje na to, że upadek ekipy ciemniaków z Tuskiem na czele oraz nauczka dla wspierających go mediów, stojących na straży szemranego establishmentu III RP, zostaną dokonane ku zaskoczeniu wszystkich, przez tych, na których plecach wieźli się oni przez ostatnie lata.

 
Polityczna świnia działająca na szkodę polskiego prezydenta

 

Podejmując swoje nikczemne działania Arabski nie tylko okazał się człowiekiem wyjątkowo małym, ale po prostu zwykłą polityczną świnią, nie liczącą się z konstytucyjnymi organami Rzeczypospolitej Polskiej, nie mówiąc o tym, że instruowani przez kogoś urzędnicy Kancelarii Premiera przez cały czas narażali życie prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

 
Coś wisi w powietrzu..., kiedy władza staje się śmieszna

 

Mamy do czynienia z poruszeniem prawie-narodowym. Nagle spora grupa obywateli buntuje się przeciwko władzy i rzuca w jej kierunku hasła, które jeszcze miesiąc temu media przypisałyby „pisowcom”. Wszystko za sprawą „sukcesu” polskiej prezydencji, czyli wypracowanemu porozumieniu ACTA. Rząd chce włączyć się do walki z piractwem i chronić własność intelektualną twórców, co grozi konsekwencjami różnorakimi w Internecie, na które użytkownicy się nie godzą. Ruszyła lawina i wcale nie jest pewne, czy szybko się ona zakończy.

 
PO, czyli POlska Poniżona i Ośmieszona

 

Całe tłumaczenie Millera wzięło w łeb, więc póki, co zamknął się on na jakiś czas, do momentu, aż gawiedź zapomni, że gość pozujący na twardziela o twarzy pokerzysty, wyszedł na zwykłego, udającego powagę, wsiowego głupka.

 
Posypała się narracja

 

Zgodnie z przewidywaniami „Rzeczpospolitej” i „Gazety Polskiej Codziennie”, Instytut Ekspertyz Sądowych opublikował stenogramy z kokpitu Tu-154 M, w których nie zarejestrowano głosu gen. Błasika. Według wcześniejszych dokumentów, wojskowy miał witać się z załogą, mówić o mechanizacji skrzydeł i podawać poprawne dane z wysokościomierza. Wszystko okazało się bujdą na resorach, podstawą jedynie do rozważań dla „ekspertów” o naciskach na załogę.

 
CO DALEJ?

 

Gdy za kilka dni pojawią się „sondaże” wskazujące na wzrost poparcia dla rządu a ośrodki propagandy przykryją sens opinii biegłych warstwą łgarstw i tematów zastępczych, gdy wspólne posiedzenia polskich i rosyjskich prokuratorów przywrócą „porządek” w śledztwie smoleńskim a „przyjaźń” Moskwy i Warszawy dopełni się w projektach wypracowanych w prezydenckim BBN-ie – wszyscy staniemy wobec nieuchronnych konsekwencji pytania: co dalej? Jeśli Polacy mają „zasługiwać na więcej” – niech udzielona odpowiedź uwzględnia dotychczasowe klęski i upokorzenia. 

 
Boże, przybądź nam z pomocą

 

10 stycznia, 21 miesięcy po zbrodni smoleńskiej, którą trzeba uznać za akt wojny przeciwko Polsce, uczestniczyłem razem z misjonarzem ks. Jerzym Gardą i wspólnotą wiernych w modlitwach przy Krzyżu Pamięci, Prawdy i Nadziei na Krakowskim Przedmieściu. Po Apelu transmitowanym z Jasnej Góry, usłyszałem mądre rozważania o intronizacji Jezusa na Króla Polski.