Reklama
BIEŻĄCY NUMER:

Gazeta Warszawska

Bronek i Donek
PUBLICYŚCI:
feed-image Kanał RSS WG

 

Polecane strony:


Polityka
MERKEL ZAŻĄDAŁA OD TUSKA, ABY POZBYŁ SIĘ SIKORSKIEGO
Krzysztof Baliński   
piątek, 25 kwietnia 2014 10:29

Podczas ostatniej wizyty w Warszawie Angela Merkel zażądała od Tuska, aby ten pozbył się swego udanego ministra. Sikorski o tym wie. Chce w zamian inny resort. Chce się wynająć na ministra obrony. Premier ma jednak wobec niego inne plany, plany niewątpliwie wspomagane dyskretnymi podpowiedziami zza oceanu.

 
Komuchy, wybraki i podróbki idą do Europy
Marcin Hałaś   
piątek, 25 kwietnia 2014 10:27

Za sprzedawanie podróbek markowych towarów na bazarach grozi surowa kara. Za wystawianie na listy wyborcze „podróbek” polityków nie ma żadnej sankcji. Dlatego proceder ten kwitnie w najlepsze. Lewe partie próbują wepchnąć do parlamentu europejskiego podróbki, wybraki i zwyczajnych komuchów.

 
Pora zrobić porządek z senatorem Libickim
Aldona Zaorska   
piątek, 25 kwietnia 2014 10:23

To będzie zadanie dla obywateli. Pora więc pójść za jego radą i już w najbliższych wyborach zrobić z nim porządek. Pora, żeby Libicki się przekonał, że Polacy nie chcą polityków, odmawiających obywatelom prawa do własnych poglądów, wierzącym do modlitwy, a księżom do pełnienia ich posługi. Pora zrobić z nim porządek. 

 
LUDZIE WOLNOŚCI Ojciec Dyrektor kontra Tate Redaktor?
Mirosław Kokoszkiewicz   
piątek, 25 kwietnia 2014 10:21

Nie wiem, czy Michnik zdaje sobie sprawę z tego, że nadymanie się jego środowiska i organizowanie plebiscytu, w którym swoi mają wyłonić swoich, wygląda kuriozalnie i komicznie. Tego już dzisiaj nie kupi nikt, prócz topniejącej garstki akolitów i ćwierćinteligentów.

 
AGENCI I PROWOKATORZY
Stanisław Srokowski   
poniedziałek, 07 kwietnia 2014 12:14

Słyszymy, że polski prezydent chce w swojej łaskawości pomóc Ukrainie i przeznaczyć kilkaset milionów złotych na rozwój małego i średniego biznesu. A ja się pytam, skąd ta hojność, kiedy polskie rodziny z niepełnosprawnymi dziećmi nie mogą się doprosić o zwiększenie dodatku, by jakoś związać koniec z końcem. Polski premier zarzeka się, że ani grosza więcej nie może dać, bo nie ma, a okazuje się, że prezydent znalazł te grosze, tylko nie dla chorych dzieci, a dla rozwoju ukraińskiego biznesu. Czy to jest w porządku?

 
Nie oczekujcie od swołoczy przeprosin
Mirosław Kokoszkiewicz   
poniedziałek, 07 kwietnia 2014 12:13

Co przyzwoity, myślący i dysponujący choćby resztkami honoru naród powinien zrobić z tą całą bandą zaprzańców i renegatów, którzy za Kremlem powtarzali zlecone im łgarstwa, żyrowali wielkie fałszerstwo, dobijając poległych i ich rodziny tym medialnym nieludzkim propagandowym strzałem katyńskim w potylicę? Przecież mamy jak na tacy tych wszystkich mentalnych, a w wielu przypadkach nawet bezpośrednich spadkobierców zdrajców i wrogów Polski, którzy kiedyś równie ochoczo popierali kłamstwa zawarte w raporcie akademika Burdenki dotyczącym katyńskiego ludobójstwa.

 
DZIWNI GOŚCIE Z TEL-AWIWU
Krzysztof Baliński   
piątek, 28 marca 2014 00:00

Oskarżanie o faszyzm, namawianie do trzymania Polaków za mordę, by „nie weszli w szkodę”, udowadnianie, że najlepiej robiła to Rosja (czego przykładem jest 60 lat spokoju i raj dla Żydów w PRL-u) i że jeśli trzeba, znowu to zrobi. Nie jest to nowa metoda. Nie kto inny, jak Stalin wymyślił, że agentura Kominternu na całym świecie ma zwalczać Polskę i Polaków pod hasłem „walki z faszyzmem”.

 
Kraj
Daleko padło jabłko od jabłoni i... się stoczyło
Mirosław Kokoszkiewicz   
piątek, 25 kwietnia 2014 10:20

Ktoś mógłby mnie zapytać, co czuję, widząc takich ludzi (…)? Czy jest to jakaś bezradna złość, a może nienawiść? Odpowiedziałbym, że ani jedno, ani drugie. Ja tymi ludźmi najzwyczajniej gardzę.

 
Naród pokazał pazur…
Andrzej Leja   
piątek, 25 kwietnia 2014 10:16

Zaczęło się dość leniwie. Rano – podczas apelu pamięci – ilość zebranych przed pałacem osób nie porażała nikogo. Ledwie setki przybyłych. Nie więcej. Przyznaję, że liczyłem na tłumy już od samego rana. „Bufetowa” Warszawa wciąż jednak śpi (dosłownie i metaforycznie), a Polska jeszcze nie dojechała. Rozglądam się uważnie wokół, patrzę na niewielką grupę osób, skupionych wokół barierki, nie dostrzegam zbyt wielu znanych ani znajomych twarzy. Barierka oddziela zgromadzonych od symbolicznego krzyża i wieńca z białych i czerwonych róż. Kilka osób krząta się przy ustawianiu biało-czerwonej szachownicy ze zniczy, a także odbiera nieliczne wiązanki kwiatów oraz znicze od przybywających na apel ludzi. Nie jest zbyt ciasno. Wszyscy czekamy na delegację PiS z premierem na czele. Gdy zbliża się dziewiąta, pojawia się duża grupa osób otaczających Jarosława Kaczyńskiego. Dostrzegam posłankę Wiśniewską oraz posłów Macierewicza, Błaszczaka, Kuchcińskiego, Brudzińskiego. Są też i inni posłowie z PiS.

 
Nie mogę milczeć
Aldona Zaorska   
piątek, 25 kwietnia 2014 10:11

 

Z księdzem Stanisławem Małkowskim rozmawiała Aldona Zaorska

 

Polska Księgarnia Narodowa

MSZ

Kościół jako znak sprzeciwu

Chrystus zmartwychwstały ukazuje się uczniom i przyjaciołom, nie ukazuje się tym, którzy skazali Go na śmierć i ukrzyżowanie. Jednak i oni – wrogowie prawdy, są powiadomieni o tym, czego doświadczyli żołnierze strzegący grobu. Nie idą do grobu, nie chcą dowiedzieć się, co naprawdę się wydarzyło, ale od razu sięgają po argument kłamstwa i korupcji: „dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: „rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszyli w nocy i wykradli Go gdyśmy spali. 

 
Za krzywdę tych biednych dzieci NIECH WAS PIEKŁO POCHŁONIE!

Jesteście od tego, żeby służyć chorym dzieciom, żeby zapewnić im lekarstwa, rehabilitację, opiekę medyczną i wszelką pomoc! To jest wasz – polityczne kundle – psi obowiązek. Każdy z was to przysięgał na początku kadencji Sejmu. Większość do tej przysięgi dodała Boga. 

Wiedzcie, że On patrzy z góry i prędzej czy później nadejdzie i dla was Dzień Sądu Ostatecznego. A do Najwyższego Sędziego nie dodzwoni się żaden wasz kumpel, żeby ustalić wynik rozprawy. Niech piekło was wszystkich pochłonie!

 
Polacy o rządzie w  Kijowie z twarzą Bandery

 

Już dawno głos z Nowogrodzkiej nie rozminął się tak znacząco z opiniami własnej bazy członków i sympatyków. Cena za wybór linii Sakiewicza i PiS-owskich salonowych socjologów z dawnej Unii Wolności, a nie ks. Isakowicza-Zaleskiego może okazać się dla Jarosława Kaczyńskiego i jego planów wzięcia odpowiedzialności za Polskę w 2015 r. bardzo wysoka. A czasu na ewentualną korektę ukraińskiego (probanderowskiego) błędu pozostało bardzo niewiele.

 
Mają nas za bydło i idiotów?

Odnoszę wrażenie, że żyjemy w jakiejś rzeczywistości podstawionej lub jesteśmy widzami jakiegoś tasiemcowego politycznego serialu, w którym każdy aktor za odpowiednią gażę w jednym odcinku może zagrać bohaterskiego policjanta, a już nazajutrz wcielić się w tropionego przez stróżów prawa złodzieja.

 
Słuchaj Jezu, jak Cię błaga lud

Jeżeli człowiek chce stwarzać siebie sam (wg ideologii gender), produkować ludzi sam (metodą in vitro), uszczęśliwiać siebie i niektórych po swojemu (na drodze posiadania, przyjemności, znaczenia), idzie drogą do nikąd, niszczy wspólnotę z Bogiem i z ludźmi, nawiązuje wspólnictwo z demonami, bo diabeł pierwszy powiedział: „non serviam – nie będę służyć”.

 
Czas na polski Majdan?

 

Ukraina pokazała, co należy zrobić z władzą która nie słucha Narodu

Ostatnie wydarzenia na Ukrainie powinny pokazać naszym władzom, co może się stać, jeśli Tusk nadal będzie niszczył polskie rodziny, wprowadzał chore lewackie ideologie, jeśli jeszcze raz wyśle uzbrojoną w broń policję i prowokatorów na uczestników kolejnego patriotycznego Marszu Niepodległości. Ukraińcy pokazali, że gdy zostanie ranna albo zginie chociaż jedna osoba – Narodu nikt i nic nie powstrzyma.

 
Odwagi, Polsko walcząca!

 

W Ewangelii niedzielnej 9 lutego (Mt 5, 13-18) Jezus porównuje swoich uczniów do soli i do światła. Sól daje smak i trwałość pożywieniu, światło wydobywa z ciemności kształty i kolory, pozwala dostrzec drogę i odległość, daje właściwą orientację, jak ominąć przeszkody.

 
PiS liderem sondaży. Bez szans na przyszłą większość

Jeśli przełożyć uśredniony wynik sondaży na mandaty sejmowe, to wśród sympatyków PiS nastroje nie będą już tak dobre. Bo wspomniane 36 proc. daje szansę na nieco ponad 200-osobową reprezentację. A więc o około 30 miejsc poniżej poziomu gwarantującego samodzielne sprawowanie władzy. (...) Za to już dziś widać najbardziej prawdopodobny wariant rządowo-parlamentarnych układanek w oparciu o PO, SLD i PSL. Przed partią Jarosława Kaczyńskiego ogromne zadanie wypracowania jeszcze większej przewagi nad pozostałymi ugrupowaniami. 

 
Idź precz szatanie! Przyjdź Panie Jezu!

Pamiętam sprzed pięćdziesięciu kilku lat piosenkę ze słowami: „Oj, dana, dana, nie ma szatana, a świat realny jest poznawalny”, po czym rozlegał się diabelski metafizyczny chichot, świadczący o zadowoleniu szatana z tego, że jacyś głupcy myślą, że jego nie ma, a spiskowa teoria dziejów jest bezsensownym wymysłem chorych z nienawiści oszołomów.