W najnowszym wydaniu:

01

Pożegnanie prawdziwego bohatera

Smutna wiadomość z Warszawy. W wieku 99 lat zmarł prof. Witold Kieżun, żołnierz Armii Krajowej, wybitny profesor ekonomii, wykładowca akademicki w USA i Kanadzie, ekspert ONZ w krajach afrykańskich, gorący patriota, człowiek wielkiej odwagi, wielkiego umysłu i jeszcze większego serca.

W młodości, w okupowanej przez Niemców Warszawie – żołnierz Armii Krajowej, w konspiracji już od września 1939 i upadku oblężonej Warszawy. W wywiadzie udzielonym „Warszawskiej Gazecie” tak wspominał życie w okupowanej Warszawie:
Człowiek nie znał dnia ani godziny. Kiedy wychodziło się na miasto, człowiek nigdy nie był pewien, czy wróci do domu. Kiedy ja jechałem do Centrum, to matka krzyżem mnie żegnała – żebyś wrócił. Jechało się tramwajem, nagle krzyk „łapanka, łapanka!”, uciekasz – strzelają. Zatrzymują. Dokumenty. Ktoś, kto pracuje w firmie niemieckiej, jest puszczany wolno. A reszta? Albo Oświęcim, albo na roboty do Niemiec. Każdy otarł się wówczas o śmierć.