W wydaniu

Czy Maciej Stuhr podbije Hollywood?

Maciej Stuhr wyraźnie zwiększył swoją celebrycką aktywność, jak gdyby...

Wyjątkowy łajdak

Nie ma już żadnych wątpliwości, że Tusk ma Polaków...

Wendeta przeciwko Polsce

Patryk Jaki dla portalu wPolityce.pl o wniosku KE do...

Więźniowie nieszczepieni

Po wprowadzeniu stanu wojennego rząd przystąpił do brutalnej rozprawy...

Imperatorowa odchodzi, imperium zostaje

W Niemczech kończy się era kanclerz Angeli Merkel, a więc...

Dwadzieścia lat po 9/11

Mając na uwadze wspomnienia z 11 września i dowody z procesów terrorystów,...

Bycie autorytetem nakłada pewne obowiązki

ks. prof. Paweł Bortkiewicz, TChr, na antenie PCh24 TV:...

To oznacza likwidację państwa polskiego

Rafał Ziemkiewicz dla portalu RadioMaryja.pl: Mimo że mamy stosowne...

Wielka Brytania wyrywa się z kowidowego szaleństwa

Co prawda jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale jest...

Kasta nadzwyczajnych kretynów

Okazuje się, że satanista Adam Darski „Nergal” może spać...
Strona głównaZakazana HistoriaDlaczego nie brać ślubu w maju, czyli pech królewskiego...

Dlaczego nie brać ślubu w maju, czyli pech królewskiego syna

Ostatni rok dał się we znaki młodym planującym najważniejszy dzień życia. Historia pokazuje, że bywa gorzej, a na ślubie trup może słać się gęsto. I to bez udziału osób trzecich.

Co najmniej od czasów Sokratesa i Ksantypy wiadomo, że wybór żony to najważniejsza decyzja życiowa mężczyzny. Ważniejsza nawet od wyboru ulubionej drużyny piłkarskiej. Co najmniej od czasów, kiedy wybór ten sformalizowano i przypieczętowano specjalną ceremonią, przyjęło się też, że im huczniejsze, bardziej udane zaślubiny, tym młodzi mają większe szansę na „i żyli długo i szczęśliwie”. Co jednak zrobić, gdy na weselu trup ściele się gęsto, a wymarzona, wystawna ceremonia przypomina koszmar? Na pocieszenie wszystkim, u których w kulminacyjnym momencie zabawy strzeliły korki, kelner wywrócił się z tortem, „wujek Zdzisiek” zrujnował weselne dekoracje, a „ciotka Zosia” wylała czerwony barszcz na suknię panny młodej i wszystkim tym, których wesela z powodu zarazy w ogóle się nie odbyły – historia najbardziej pechowego ślubu w historii. Miał być królewski, a trup słał się na nim niczym w czasie bitwy.