W wydaniu

Jeszcze nie przekreślajmy profesorzyny Środziny

Razem z haniebnym wyrokiem TK zaczynamy być krajem barbarzyńskim zależnym...

Czwarta fala loterii

Przebywający na przymusowych wakacjach w Polsce emerytowany premier Donald Tusk...

23 miliardy na gąsienicach

Polski rząd zamierza sfinalizować największy w historii naszego kraju...

Największe ofiary „pandemii”

Nawet kraje przodujące w histerii pandemicznej zaczynają nieśmiało zauważać,...

Wychowywać dobrych księży

ks. Henryk Zieliński w tygodniku „Idziemy”: Skąd brać księży? To...

Świńska rura nie Tusk!

W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” niemiecki polityk Herr Donald...

Niemiec może więcej niż Polak?

Już dzień po wyroku polskiego TK, który orzekł wyższość...

Pandemiczno-panikarska narracja się sypie

Skoro najbardziej wyszczepione społeczności Izraela i Wielkiej Brytanii przechodzą wzmożenie...

Świat po wielkim resecie

Temat wielkiego resetu oraz takich postaci jak Klaus Schwab...

PRAWDA NAS JESZCZE ZADZIWI

Ci, którzy już w roku 2018, przygotowując się do...
Strona głównaZakazana HistoriaFantastyczne zwierzęta i gdzie ich szukać

Fantastyczne zwierzęta i gdzie ich szukać

Jeśli się nad tym zastanowić, to Ziemia jest stworzona w sposób genialny. Gdyby miała nieco inną oś nachylenia w stosunku do Słońca, była od tej gwiazdy oddalona trochę dalej, obracała się szybciej lub trochę wolniej, nie byłoby na niej życia w formie, jaką znamy. Co więcej, jeśli ktoś myśli, że ją znamy… jest w błędzie. Wciąż są miejsca, gdzie człowiek nie postawił stopy i wciąż odkrywane są nowe gatunki roślin i zwierząt. A jednocześnie wciąż zastanawiamy się, czy zwierzęta ze średniowiecznych bestiariuszy na pewno nie istniały. Więc jak to było?

Behemot z okresu jury

Najczęściej przywoływany jest jako kot mogący zmieniać się w człowieka, stanowiący część świty Wolanda, czyli szatana z kart „Mistrza i Małgorzaty” Bułhakowa. Ale Behemot pojawił się w dziejach ludzkości dużo wcześniej. Bułhakow „wypożyczył” go wprost z kart Starego Testamentu, a konkretnie z Księgi Hioba (Hi 40,15). Hebrajskie słowo „behemot” oznacza „dzikie zwierzę”. Jak wyglądał behemot? Trochę jak hipopotam, trochę jak słoń, ale o mocy krokodyla. Księga Hioba mówi o nim:
Hi 40
Siłę swoją ma w biodrach,
a moc swą ma w mięśniach brzucha. [dosł. w pępku ‒ przyp. red.]
17 Ogonem zawija jak cedrem,
ścięgna bioder ma silnie związane,
18 jego kości jak rury miedziane,
jego nogi jak sztaby żelazne.
(…)
Hi 41
Grzbiet ma jak płyty u tarczy,
spojone jakby pieczęcią.
8 Mocno ze sobą złączone,
powietrze nawet nie przejdzie.
9 Tak jedna przylega do drugiej,
że nie można rozluźnić połączeń.
(…)
25 Nie ma mu równego na ziemi,
uczyniono go nieustraszonym:
26 Każde mocne zwierzę się lęka
jego, króla wszystkich stworzeń.
Najczęściej badacze uważają więc, że behemot to właśnie hipopotam, o którym już w starożytności wiedziano, że pomimo niegroźnego wyglądu jest śmiertelnie niebezpieczny. Wykopaliska potwierdzają, że do IV w. p.n.e. hipopotamy nilowe występowały w Jordanie, więc autor Księgi Hioba mógł je widzieć, słyszeć o ich agresji i znać zagrożenie, jakie stwarzały dla ludzi. Według midraszu (opowieści rabinicznej, wyjaśniającej Biblię), Behemota może pokonać tylko Bóg. Późniejsza tradycja żydowska głosi, że na uczcie na Końcu Świata Behemot zostanie złożony w ofierze i spożyty razem z Lewiatanem i Zizem. Być może dlatego Augustyn z Hippony utożsamił behemota z diabłem.
Część kreacjonistów młodej Ziemi (czyli mającej od 6 do 10 tys. lat) uważa, że behemotem był żyjący w okresie jury dinozaur brachiozaur lub diplodok. Rzecz w tym, że behemot zgodnie z Biblią posiadał pępek, a zatem był to ssak, a nie gad jak dinozaury czy krokodyle. Pozostaje więc hipopotam lub słoń. Czy jest możliwe, że to jakieś inne zwierzę nieznanego dziś gatunku? Możliwe, ale mało prawdopodobne. W końcu nad Jordanem nie znaleziono żadnych szczątków nieznanego zwierzęcia nieznanego gatunku. Kim lub czym był więc behemot?