W wydaniu

Jeszcze nie przekreślajmy profesorzyny Środziny

Razem z haniebnym wyrokiem TK zaczynamy być krajem barbarzyńskim zależnym...

Czwarta fala loterii

Przebywający na przymusowych wakacjach w Polsce emerytowany premier Donald Tusk...

23 miliardy na gąsienicach

Polski rząd zamierza sfinalizować największy w historii naszego kraju...

Największe ofiary „pandemii”

Nawet kraje przodujące w histerii pandemicznej zaczynają nieśmiało zauważać,...

Wychowywać dobrych księży

ks. Henryk Zieliński w tygodniku „Idziemy”: Skąd brać księży? To...

Świńska rura nie Tusk!

W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” niemiecki polityk Herr Donald...

Niemiec może więcej niż Polak?

Już dzień po wyroku polskiego TK, który orzekł wyższość...

Pandemiczno-panikarska narracja się sypie

Skoro najbardziej wyszczepione społeczności Izraela i Wielkiej Brytanii przechodzą wzmożenie...

Świat po wielkim resecie

Temat wielkiego resetu oraz takich postaci jak Klaus Schwab...

PRAWDA NAS JESZCZE ZADZIWI

Ci, którzy już w roku 2018, przygotowując się do...
Strona głównaZakazana HistoriadodatekKompania „Rudy” w Powstaniu Warszawskim

Kompania „Rudy” w Powstaniu Warszawskim

Batalion „Zośka” zdołał zmobilizować do powstania w przybliżeniu trzystu dwudziestu ludzi w tym około trzydziestu dziewcząt i kobiet, które pełniły rolę łączniczek i sanitariuszek. W tym gronie wyraźnie najmocniejszy człon stanowiła kompania „Rudy” mająca największe stany kadrowe i najlepsze uzbrojenie.

W połowie 1944 r. już nikt nie mógł mieć wątpliwości, że przegrana Niemiec to tylko kwestia czasu. Jednak większość Europy znajdowała się pod niemiecką okupacją bądź też w wymuszonym sojuszu z Niemcami. Wśród państw okupowanych była Polska. W tamtym momencie w Polsce od niemal roku prowadzono bezpośrednie przygotowania, do przekształcenia wcześniejszych niewielkich oddziałów dywersyjnych i sabotażowych w oddziały kadrowe, które miały stać się zalążkiem nowych jednostek w momencie wybuchu antyniemieckiego powstania.
Jednym z nich był wyróżniający się swoją dotychczasową aktywnością i zaangażowaniem, harcerski batalion „Zośka”, dowodzony przez por. Ryszarda Białousa „Jerzego”, nazwany tak na cześć jednego z najzdolniejszych i oddanych dowódców konspiracyjnych, Tadeusza Zawadzkiego „Zośki”, który zginął w akcji pod Sieczychami w sierpniu 1943 roku.