W wydaniu

Kompromitacja tygodnia

Oczywiście największą kompromitacją minionego tygodnia jest sprawa serbskiego tenisisty...

Bartłomieju, gorzałka ino tęgiej głowie służy

Hitem ubiegłego tygodnia była scena, w której podczas obrad sejmu...

Profesor z Francji demaskuje fałsz szczepień!

Zeznania złożone we francuskim parlamencie przez profesora Christiana Perronne, przez...

Celebrytki w akcji szerzenia paniki pandemicznej

Gdy obserwuję szaleństwo pandemiczne w krajach ogarniętych covidową paniką...

Słowo o wolności

Prawo do wolności jest najważniejszym prawem człowieka i obywatela. Oczywiście...

Republikanie żądają nowych sankcji przeciwko Rosji

Senator Marco Rubio przedstawił nowy projekt sankcji wymierzonych w Rosję....

Niemcy wymagają polityki socjalnej PiS

Ekonomiści wskazują na konieczność likwidacji różnic socjalnych pomiędzy bogatymi...

Święci Pańscy, docent Myszkin i totalitaryzm

Niewolnictwo rodzi się w głowie, a jego oczywistym objawem...

„Polexit bez polexitu”

Należy postawić na twardą, lecz kontrolowaną konfrontację. Nasze trudne...

POLAK WĘGIER DWA BRATANKI. POLSKI ŻOŁNIERZ – WIELKI BOHATER

Pisałem o wspaniałych Polakach nieco zapomnianych, a teraz pragnę przypomnieć postać...
Strona głównaZakazana HistoriadodatekKompania „Rudy” w Powstaniu Warszawskim

Kompania „Rudy” w Powstaniu Warszawskim

Batalion „Zośka” zdołał zmobilizować do powstania w przybliżeniu trzystu dwudziestu ludzi w tym około trzydziestu dziewcząt i kobiet, które pełniły rolę łączniczek i sanitariuszek. W tym gronie wyraźnie najmocniejszy człon stanowiła kompania „Rudy” mająca największe stany kadrowe i najlepsze uzbrojenie.

W połowie 1944 r. już nikt nie mógł mieć wątpliwości, że przegrana Niemiec to tylko kwestia czasu. Jednak większość Europy znajdowała się pod niemiecką okupacją bądź też w wymuszonym sojuszu z Niemcami. Wśród państw okupowanych była Polska. W tamtym momencie w Polsce od niemal roku prowadzono bezpośrednie przygotowania, do przekształcenia wcześniejszych niewielkich oddziałów dywersyjnych i sabotażowych w oddziały kadrowe, które miały stać się zalążkiem nowych jednostek w momencie wybuchu antyniemieckiego powstania.
Jednym z nich był wyróżniający się swoją dotychczasową aktywnością i zaangażowaniem, harcerski batalion „Zośka”, dowodzony przez por. Ryszarda Białousa „Jerzego”, nazwany tak na cześć jednego z najzdolniejszych i oddanych dowódców konspiracyjnych, Tadeusza Zawadzkiego „Zośki”, który zginął w akcji pod Sieczychami w sierpniu 1943 roku.