W wydaniu

Jeszcze nie przekreślajmy profesorzyny Środziny

Razem z haniebnym wyrokiem TK zaczynamy być krajem barbarzyńskim zależnym...

Czwarta fala loterii

Przebywający na przymusowych wakacjach w Polsce emerytowany premier Donald Tusk...

23 miliardy na gąsienicach

Polski rząd zamierza sfinalizować największy w historii naszego kraju...

Największe ofiary „pandemii”

Nawet kraje przodujące w histerii pandemicznej zaczynają nieśmiało zauważać,...

Wychowywać dobrych księży

ks. Henryk Zieliński w tygodniku „Idziemy”: Skąd brać księży? To...

Świńska rura nie Tusk!

W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” niemiecki polityk Herr Donald...

Niemiec może więcej niż Polak?

Już dzień po wyroku polskiego TK, który orzekł wyższość...

Pandemiczno-panikarska narracja się sypie

Skoro najbardziej wyszczepione społeczności Izraela i Wielkiej Brytanii przechodzą wzmożenie...

Świat po wielkim resecie

Temat wielkiego resetu oraz takich postaci jak Klaus Schwab...

PRAWDA NAS JESZCZE ZADZIWI

Ci, którzy już w roku 2018, przygotowując się do...
Strona głównaZakazana HistoriaPanicz i jego Panek, czyli postrach hrabiego Potockiego

Panicz i jego Panek, czyli postrach hrabiego Potockiego

„Panicz i Panek dobrana para
Nawet się hrabia z nimi żyć stara
Bo gdy ich hrabia nie usłucha
Łeb mu odetną od ucha do ucha”.

W latach międzywojennych Polska miała swoje problemy. Wśród nich rozmaitych przestępców, o których po kraju krążyły wręcz legendy. Jednym z nich był niejaki Panicz – przystojny rabuś grasujący na Podkarpaciu. Panicz oczywiście nie był paniczem. Naprawdę nazywał się Franciszek Kosior i pochodził z chłopskiej rodziny. Nie znaczy to, że wychował się w nędzy. Rodzice zadbali (jak na swoje możliwości) o jego wykształcenie i skończył szkołę wydziałową, po której mógł nawet postarać się o pracę urzędnika. Wybrał inną drogę, chociaż przyznać trzeba, że jak na chłopskiego syna, posiadał wielkopańskie maniery, przynajmniej w oczach środowiska, w którym się obracał.