W wydaniu

Krzesło

Każdy ma w domu. Krzesła są dziś robione we...

Niezwykła historia sześciu rozbitków z Ata

Powieść angielskiego pisarza, laureata nagrody Nobla Williama Goldinga „Władca...

Największa tajemnica Francji – człowiek w żelaznej masce

Natychmiast po jego śmierci, całe wyposażenie celi zostało spalone,...

Średniowieczne zombiaki. Kiedy ciała wstawały z grobu

Średniowieczne źródła podają różne sposoby radzenia sobie z niespokojnymi...

Jak komuniści walczyli ze świętością

Jedna z wersji głosi, że po wystosowanym przez polskich...

ORP „Burza” na wodach II wojny

ORP „Burza” nie tylko przetrwał wojnę, ale przepłynął naprawdę...

Pociąg pancerny „Śmiały” – niezdobyta forteca polska

Pierwsze pociski „Śmiałego” trafiły w cysterny, powodując wybuchy paliwa. Zapłonęły...

Powstanie na półwyspie Shimabara, czyli japońska walka o wiarę

Doprowadzeni do ostateczności mieszkańcy półwyspu Shimabara i archipelagu Amakusa...

700 mln euro nagrody za atak na Polskę

Komisja Europejska poinformowała, że przekaże Białorusi 700 mln euro na...

O, Mława!

Do kwatery głównej Totalnej Opozycji wszedł zdyszany poseł Michał...
Strona głównaZakazana HistoriaKomunistyczne nazwy przystanków kolejowych

Komunistyczne nazwy przystanków kolejowych

Swego czasu krążył po Polsce dowcip, jak to podróżny w kasie biletowej próbował kupić bilet do Katowic. Kasjerka stanowczo twierdziła, że nie ma takiej stacji i że może za to sprzedać bilet do Stalinogrodu. Podróżny na to odpowiedział, że może być, ale on i tak wysiądzie w Katowicach.

W czasach Polski Ludowej komuniści bywali patronami kopalń, hut i fabryk. Komunistyczni aparatczycy widnieli na banknotach i monetach, od ich nazwisk nazywano całe miasta jak Stalinogród oraz dzielnice miast jak Bierutowice czy Chruszczów. O dziwo jednak władza ludowa w bardzo małym stopniu wykorzystała propagandowy potencjał w nazewnictwie kolejowym. Nazw stacji i przystanków, nawiązujących do bohaterów komunizmu, czy też propagujących w inny sposób założenia ustroju, było w Polsce bardzo niewiele.

Miejska-wiejska legenda
Jako ciekawostkę można dodać, że w jednym przypadku pochodzenie nazwy przystanku kolejowego przypisuje się nawet nie od nazwiska komunisty lecz carskiego inżyniera lub generała. Tak głosi miejska, a właściwie wiejska legenda dotycząca przystanku Fronołów, położonego na linii kolejowej nr 31 Siedlce ‒ Siemianówka. Przystanek Fronołów znajduje się w województwie mazowieckim we wsi Mierzwice-Kolonia, nazywanej też potocznie od nazwy przystanku Fronołowem. Przystanek ten znajduje się między Sarnakami a Siemiatyczami, nad Bugiem, niedaleko masywnych, stalowych mostów kolejowych nad tą rzeką.
Linia kolejowa oznaczona obecnie numerem 31 zbudowana została w 1906 r. Jeśli wierzyć ogólnopolskiej Bazie Kolejowej, fronołowski przystanek utworzono kilka lat później, początkowo pod nazwą Fronołowo, a od 1920 r. pod nazwą Fronołów. Legenda głosi, że na cześć rosyjskiego inżyniera z czasów carskich, może projektanta mostu kolejowego nad Bugiem. Późniejsza wersja mówi, że chodziło o upamiętnienie carskiego generała. Czy tak było? Próby przeszukania rosyjskojęzycznego internetu pod kątem hasła Фронолов dają wskazania do stron internetowych dotyczących mostu nad Bugiem i przystanku kolejowego. Najwyraźniej żadna osoba nosząca nazwisko Fronołow nie była aż tak bardzo ważna, żeby trafić do rosyjskojęzycznej Wikipedii i internetu.