W wydaniu

Czy Maciej Stuhr podbije Hollywood?

Maciej Stuhr wyraźnie zwiększył swoją celebrycką aktywność, jak gdyby...

Wyjątkowy łajdak

Nie ma już żadnych wątpliwości, że Tusk ma Polaków...

Wendeta przeciwko Polsce

Patryk Jaki dla portalu wPolityce.pl o wniosku KE do...

Więźniowie nieszczepieni

Po wprowadzeniu stanu wojennego rząd przystąpił do brutalnej rozprawy...

Imperatorowa odchodzi, imperium zostaje

W Niemczech kończy się era kanclerz Angeli Merkel, a więc...

Dwadzieścia lat po 9/11

Mając na uwadze wspomnienia z 11 września i dowody z procesów terrorystów,...

Bycie autorytetem nakłada pewne obowiązki

ks. prof. Paweł Bortkiewicz, TChr, na antenie PCh24 TV:...

To oznacza likwidację państwa polskiego

Rafał Ziemkiewicz dla portalu RadioMaryja.pl: Mimo że mamy stosowne...

Wielka Brytania wyrywa się z kowidowego szaleństwa

Co prawda jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale jest...

Kasta nadzwyczajnych kretynów

Okazuje się, że satanista Adam Darski „Nergal” może spać...
Strona głównaWarszawska GazetaPolitykaUKRAIŃSKA NIEMOC ANDRZEJA DUDY

UKRAIŃSKA NIEMOC ANDRZEJA DUDY

Ktoś powie: idealizm. Ja rzeknę: naiwność, niemoc i nieumiejętność. Tyle można powiedzieć po kolejnej już wizycie Andrzeja Dudy w Kijowie. Zaoferował wszystko, nic w zamian nie zyskując. Tak politykę uprawiają tylko frajerzy

Paweł Sonisz– Andrzej Duda, co odnotowano już na łamach „Warszawskiej Gazety”, był w Kijowie na obchodach z okazji 30-lecia uzyskania (warto podkreślić: uzyskania, bo niektórzy piszą błędnie: odzyskania) przez Ukrainę niepodległości. Przy okazji wziął udział w obradach tzw. Platformy Krymskiej i tam najgłośniej gardłował w sprawie zwrotu Ukrainie Krymu. Że Rosja dokonała aneksji Krymu bezprawnie – jedna sprawa. To, że akurat polski prezydent nie powinien być w nawoływaniu do rewindykacji tak wyrywny – kwestia druga. Niech raczej bierze przykład z prezydentów Francji i Niemiec, którzy mediują między Rosją a Ukrainą w tzw. formacie normandzkim. Mediują, a nie krzyczą, bo krzykaczy w polityce nikt nie chce – dowód najlepszy, że wyrywnej Polski do obrad tych nie zaproszono.

A co z tzw. ekshumacjami wołyńskimi? Ukraina jako jedyny kraj należący kiedyś do Związku Sowieckiego zabrania Polsce poszukiwań, ekshumacji i godnego pochówku obywateli RP, spoczywających na swoim terenie. Zabrania z tej prostej przyczyny, że większość ofiar zamordowali nie komuniści, nie Niemcy, ale ukraińscy nacjonaliści z OUN/UPA. Niedawno dr Leon Popek alarmował, że nie chodzi tylko o szczątki ofiar ludobójstwa wołyńskiego. Szczątki żołnierzy Wojska Polskiego wydobyte ostatnio podczas budowy drogi na Ukrainie zostały odarte z nieśmiertelników oraz pozostałych resztek mundurów, a następnie pochowane jako… szczątki Ukraińców.