W wydaniu

Zdrajców mamy dzisiaj podanych na tacy

Całkiem niedawno pisałem, że jedynym plusem wojny hybrydowej wydanej...

Zemsta Berlina

Premier Mateusz Morawiecki rozpoczął posiedzenie rządu, siedząc wygodnie w fotelu...

Wojna w Las Vegas

W tym tygodniu Polska była rozpolitykowana do granic możliwości,...

Czas do wariatkowa, profesorku Sadurski

Profesorek Wojciech Sadurski w swoim lewackim móżdżku ubzdurał sobie, że...

Kto chce wojny secesyjnej w USA?

Czyż nie jest głupotą krzyczenie, że muszą się zaszczepić,...

TO NIE JEST BAJKA…

Nie wszystkie nastolatki chcą się pogodzić z racjami rodziców....

Uwaga, dywersant!

Bartosz T. W. przedstawia się jako „wicenaczelny” brudnej gazety....

Wielki wstęp do tyranii

Nie ma już znaczenia, jaki pretekst zostanie wybrany do...

Koniec polityki ustępstw?

Do Brukseli powinien pójść sygnał: albo się cofniecie, albo...

Wielki Kabaret Październikowy

Niedziela jak niedziela, plac Zamkowy jak plac Zamkowy, bez...
Strona głównaWarszawska GazetaKrajPiotr Szubarczyk komentuje:

Piotr Szubarczyk komentuje:

To była piękna, słoneczna niedziela

17 września 1939 roku była niedziela. Dlaczego Sowiety napadły na Polskę w niedzielę, a nie w sobotę lub w poniedziałek? Podobnie można zapytać, dlaczego Ukraińcy urządzili Polakom rzeź (krwawa niedziela 11 lipca 1943 roku) właśnie w niedzielę?
Nie ma mowy o przypadku. Niedziela to dzień Pański, nawet w warunkach wojny. Ludzie idą tego dnia do kościoła. Bolszewicki diabeł liczył na większą bezbronność i na zaskoczenie Polaków. Diabły od Bandery i Suchewycza liczyły na to samo. Przecież w niedzielę człowiek się modli, łatwiej go wtedy zabić!
Stalinowi nie wystarczył tajny pakt z Hitlerem. Musiał się upewnić, że jego przewidywania, co do papierowych gwarancji Wielkiej Brytanii i Francji dla Polski są słuszne. Nie mylił się. Kilka dni wcześniej, 12 września 1939 r. odbyła się w Abbeville we Francji brytyjsko-francuska konferencja, na której zdecydowano o nieudzielaniu Polsce pomocy w walce z Niemcami – wbrew danym nam gwarancjom! Jakby na ironię, pięć lat później – we wrześniu 1944 roku – Abbeville zostało wyzwolone od Niemców przez I Dywizję Pancerną gen. Stanisława Maczka. A dodajmy jeszcze, że 12 września 1683 roku Jan III Sobieski ratował Zachód przed najazdem osmańskim! Historia magistra vitae est…