W wydaniu

Dwa zdania do europoseł Mazurek

Nie wydaje się pani dziwne, że w okresie ostatnich kilku...

AFA – ABSTRAKCYJNY FELIETON AKTUALNY

Konszachty a nie freundschaft & szorstka tolerancja – to relacje...

NABRANI NA BIEDNE DZIECI, CZYLI O WSCHODNIEJ GRANICY

Wykupowane wycieczki i wizy, które kosztują kilka tysięcy dolarów. Białoruskie...

Gdzie są granice szaleństwa?

Kuriozalne hasła różnej maści środowisk spod ciemnej gwiazdy powtarzane...

POWSTANIE WIELKOPOLSKIE WIELKIE, POLSKIE ZWYCIĘSTWO

Powstanie wielkopolskie może służyć za przykład tego, że Polacy...

PIĘŚĆ BOKSERA I MILICYJNA PAŁKA

Jestem pewien, że film „Mistrz” byłby murowanym kandydatem do...

LWOWSKIE MLEKO, LWOWSKI SER

Patrzę na wykonaną w czasach międzywojennych fotografię przekupek, sprzedających mleko...

1 WARSZAWSKA BRYGADA PANCERNA

Dziś znaczna część żołnierzy brygady pilnuje naszej wschodniej granicy....

Ucieczki z Polski Ludowej (cz. 2) TAM I Z POWROTEM Z MIKOŁAJEM KOPERNIKIEM

W 1985 r. opinię publiczną w Polsce poruszyła informacja o udanej ucieczce...

JAK TO JEST ZABIJAĆ SWOICH?

Domaganie się całkowitego immunitetu dla koncernu w przypadku NOP, to...
Strona głównaPolska NiepodległaKrajCo z reparacjami od Niemiec?

Co z reparacjami od Niemiec?

Przeszło 60 proc. Polaków, popierających domaganie się reparacji wojennych od Niemiec, to wcale nie jest dużo. Z uwagi na nasze wielkie straty i żywą jeszcze pamięć o niemieckich zbrodniach, popierających reparacje powinno być co najmniej 80 proc. naszych rodaków. Niestety od lat działa w Polsce niemiecka V kolumna i to jest chyba powód tego niewspółmiernego do strat poparcia.

Przedstawiciele salonu III RP, wspierające ich media oraz politycy partii niemieckiej w Polsce od lat przedstawiają Niemcy jako państwo, które wspaniale rozliczyło się ze swoją haniebną historią. Ponadto Niemcy wychwalane były jako nasz przyjaciel i adwokat w Unii Europejskiej oraz wspaniały naród, który wydał na świat: Bacha, Beethovena, Wagnera, Goethego i Schillera. Wygląda to tak, jakby chciano zakrzyczeć prawdę o tym, że to naród niemiecki wydał również na świat największych zbrodniarzy i ludobójców. No cóż, taki to już niemiecki paradoks, że ulubionym kompozytorem największego ludobójcy Hitlera był według wielu krytyków największy kompozytor Ryszard Wagner. Jednak ten fałszywy mit o tym, że Niemcy rozliczyli się ze swoją historią, sukcesywnie się kruszy, a zawalił się już kompletnie po tym, kiedy gruchnęła niedawno wieść o uznaniu przez Niemcy za ludobójstwo bestialskich zbrodni popełnionych przez niemieckich kolonizatorów na plemionach Herero i Nama w dzisiejszej Namibii. Zbrodnię tę nazwano pierwszym ludobójstwem XX w. Tak więc Niemcy mają na sumieniu nie tylko największe ludobójstwo minionego wieku, ale i to pierwsze w dwudziestym stuleciu. Te fakty wprost skłaniają do wysunięcia tezy, że naród niemiecki ma jakieś specjalne i wprost genetyczne skłonności oraz inklinacje do popełniania niewyobrażalnych zbrodni przeciwko ludzkości.