W wydaniu

Krzesło

Każdy ma w domu. Krzesła są dziś robione we...

Niezwykła historia sześciu rozbitków z Ata

Powieść angielskiego pisarza, laureata nagrody Nobla Williama Goldinga „Władca...

Największa tajemnica Francji – człowiek w żelaznej masce

Natychmiast po jego śmierci, całe wyposażenie celi zostało spalone,...

Średniowieczne zombiaki. Kiedy ciała wstawały z grobu

Średniowieczne źródła podają różne sposoby radzenia sobie z niespokojnymi...

Jak komuniści walczyli ze świętością

Jedna z wersji głosi, że po wystosowanym przez polskich...

ORP „Burza” na wodach II wojny

ORP „Burza” nie tylko przetrwał wojnę, ale przepłynął naprawdę...

Pociąg pancerny „Śmiały” – niezdobyta forteca polska

Pierwsze pociski „Śmiałego” trafiły w cysterny, powodując wybuchy paliwa. Zapłonęły...

Powstanie na półwyspie Shimabara, czyli japońska walka o wiarę

Doprowadzeni do ostateczności mieszkańcy półwyspu Shimabara i archipelagu Amakusa...

700 mln euro nagrody za atak na Polskę

Komisja Europejska poinformowała, że przekaże Białorusi 700 mln euro na...

O, Mława!

Do kwatery głównej Totalnej Opozycji wszedł zdyszany poseł Michał...
Strona głównaWarszawska GazetaTeoria SpiskuCo się przytrafiło Facebookowi?

Co się przytrafiło Facebookowi?

„Przez kilka godzin w poniedziałkowe popołudnie [4 października] Facebook – oraz jego spółki zależne Instagram i Whatsapp – były całkowicie offline. Krążyły pogłoski, że duże części giganta mediów społecznościowych zostały całkowicie usunięte. Inni sugerowali, że to cyberatak. Sam Facebook twierdzi, że nie doszło do ataku i że był to czysto inżynierski błąd, ale oczywiście żadna firma technologiczna nigdy nie przyznałaby się, że jest podatna na włamanie. Zawsze istnieje możliwość, że całe wydarzenie zostało wyreżyserowane. Tak czy inaczej, czas w którym doszło do wydarzenia jest bardzo podejrzany” – mogliśmy przeczytać na portalu „Off-Guardian” dwa dni po incydencie.

Trochę suchych faktów
Problemy firmy technologicznej potwierdził na Twitterze Andy Stone, dyrektor ds. komunikacji Facebooka. „Jesteśmy świadomi tego, że niektórzy użytkownicy mają problem z dostępem do naszych aplikacji i produktów. Pracujemy nad przywróceniem wszystkiego do normy tak szybko, jak to możliwe. Przepraszamy za wszelkie niedogodności” – napisał Stone.
Polskich użytkowników o całym wydarzeniu na bieżąco informowały portale. Polskie i polskojęzyczne. Z Bussiness Insider (BI) mogliśmy się dowiedzieć już 4 października, czyli w dniu awarii, że według danych prezentowanych na stronie Downdetector problem rozpoczął się krótko przed godz. 18:00 i dotyczył nie tylko Polski. Według agencji EFE hiszpańskiej, światowej agencji informacyjnej, trudności z dostępem do serwisów zaobserwowano w Stanach Zjednoczonych, Meksyku, Francji, Rumunii, Norwegii, Gruzji, Grecji i innych krajach. O skali może świadczyć fakt, że liczba zgłoszeń do godz. 18:20 skoczyła ze stałego poziomu, określanego w przedziale od
3-10 tys., do ponad 20 tys. W przypadku Facebooka witryna w ogóle się nie ładowała. Zamiast niej przeglądarki informowały, że jest ona nieosiągalna. Z kolei na Instagramie nie odświeżały się posty, a komunikatory Messenger oraz WhatsApp nie były w stanie wysłać wiadomości. Była to jak dotąd największa globalna awaria serwisów z ponad 3 mld użytkowników. Jak podał na Twitterze ekspert ds. cyberbezpieczeństwa Brian Krebs, powołując się na źródła w Face-
booku, awarię spowodowało błędne uaktualnienie protokołu BGP, systemu sterującego ruchem w Internecie. Awaria odcięła nie tylko ponad 3 mld użytkowników, ale też firmy funkcjonujące dzięki usługom i aplikacjom korporacji. Serwis Downdetector, który monitoruje awarie stron w sieci, podał w dniu awarii, że otrzymał rekordową liczbę ponad 14 milionów zgłoszeń usterek. Przeciążeń serwerów doznały inne strony monitorujące awarie, a także konkurent Facebooka – Twitter, który zanotował w poniedziałek rekordową liczbę użytkowników, informował BI. Witryna komentowała następnego dnia, że do awarii doszło w ciężkim dla kalifornijskiej spółki momencie.