W najnowszym wydaniu:

01

Światowa rewolucja antycovidowa

– Po półtora roku szczepiennego szaleństwa i po złamaniu wszystkich zapewnień o braku szczepionkowych paszportów, kodów czy obowiązku szczepień, świat się budzi a ludzie zaczynają mówić „dość”. Im większy przymus szczepień wprowadzają władze, tym więcej obywateli podnosi bunt. Protesty są tłumione przy pomocy zomowskich metod: pałami, armatkami wodnymi czy gazem łzawiącym, a odmawiający „dobrowolnych szczepień” wyrzucani z pracy i pozbawiani środków do życia. Bunt społeczny jednak narasta a świat ogarnia rewolucja antycovidowa.

Francja
Gwałtowne protesty przeciwko szczepiennej segregacji wciąż trwają we Francji, gdzie od ponad 10 tygodni w każdy weekend na francuskie ulice wychodzi po 100 tys. w protestach przeciwko przymuszaniu ich do szczepienia jako warunku wykonywania pracy i otrzymywania wynagrodzenia. Co ciekawe, doszło tam do dość osobliwego porozumienia, gdyż ramię w ramię protestuje prawica i lewica (w połowie września wśród zatrzymanych znalazł się np. Hadama Traore, znany aktywista skrajnej lewicy). Protesty przybrały na sile po wprowadzeniu od 30 września szczepiennego obowiązku dla dzieci i młodzieży wieku 12-17 lat. W Strasburgu około 850 osób maszerowało, wznosząc okrzyki: „Wolność bez dyktatury” i transparenty o treści: „Francjo, bądź godna, wolność od szczepień” oraz „Lepiej grzywna i więzienie a niżeli ukąszenie”. Protestują także medycy i osoby zatrudnione w służbie zdrowia, które odmówiły zaszczepienia się i straciły prawo do wynagrodzenia. Reakcja władz – rozpędzanie manifestacji przez policję przy pomocy gazu łzawiącego i pałek.