W wydaniu

Krzesło

Każdy ma w domu. Krzesła są dziś robione we...

Niezwykła historia sześciu rozbitków z Ata

Powieść angielskiego pisarza, laureata nagrody Nobla Williama Goldinga „Władca...

Największa tajemnica Francji – człowiek w żelaznej masce

Natychmiast po jego śmierci, całe wyposażenie celi zostało spalone,...

Średniowieczne zombiaki. Kiedy ciała wstawały z grobu

Średniowieczne źródła podają różne sposoby radzenia sobie z niespokojnymi...

Jak komuniści walczyli ze świętością

Jedna z wersji głosi, że po wystosowanym przez polskich...

ORP „Burza” na wodach II wojny

ORP „Burza” nie tylko przetrwał wojnę, ale przepłynął naprawdę...

Pociąg pancerny „Śmiały” – niezdobyta forteca polska

Pierwsze pociski „Śmiałego” trafiły w cysterny, powodując wybuchy paliwa. Zapłonęły...

Powstanie na półwyspie Shimabara, czyli japońska walka o wiarę

Doprowadzeni do ostateczności mieszkańcy półwyspu Shimabara i archipelagu Amakusa...

700 mln euro nagrody za atak na Polskę

Komisja Europejska poinformowała, że przekaże Białorusi 700 mln euro na...

O, Mława!

Do kwatery głównej Totalnej Opozycji wszedł zdyszany poseł Michał...
Strona głównaZakazana HistoriaNiezwykłe historieHabemus Papam! Jak kardynał Wyszyński „wybrał” papieża

Habemus Papam! Jak kardynał Wyszyński „wybrał” papieża

Przez lata Polacy byli skazani na domysły i „przecieki” na temat kulis wyboru kard. Wojtyły na papieża. Co wiemy o nich dziś?

Tego październikowego wieczora Stanisław Kania, jeden z sekretarzy KC PZPR otrzymał pilną informację z Agencji Reutera. Kania natychmiast zadzwonił do I sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka. Odczytał mu ją przez telefon. – O rany Boskie! – zawołał przywódca partii, głoszącej, że Boga nie ma. To było 16 października 1978 r. a depesza informowała o wyborze na papieża kardynała Karola Wojtyły.
To, co przeraziło komunistyczne władze, sprawiło, że w jednej chwili Polacy oszaleli z radości. Obok kardynała Wyszyńskiego zyskiwali rzecznika na arenie międzynarodowej, o jakim nawet nie marzyli.
Kardynalskie głosowanie na konklawe było i jest tajne, ale na temat tamtego konklawe wiemy sporo. Także o roli w tym wyborze samego kardynała Stefana Wyszyńskiego. Wydaje się, że była niebagatelna i to jego niezłomnej postawie zawdzięczaliśmy polskiego papieża.