W najnowszym wydaniu:

01

Trzecia Szczeppospolita

Minister wojskowości Mariusz Błaszczak wkroczył na posiedzenie rządu w czapce kolejarza i z chorągiewką dróżnika w dłoni.
– Słuchajcie, jest zmiana koncepcji co do tego muru granicznego – powiedział Mariusz Błaszczak.
– Co, Unia się nie zgodziła? – próbował zgadnąć Zbigniew Ziobro. – Więc ma być wał zamiast muru?
– Coś w tym stylu – przytaknął Mariusz Błaszczak. – Ale zamiast muru będzie zapora.
– Że co? Zapora? – zdziwił się minister synekur państwowych Jacek Sasin.
– Zapora, czyli taki długi szlaban wzdłuż granicy – wyjaśnił Mariusz Błaszczak. – To będzie ten przysłowiowy szlaban na przemytników ludzi. Zapora będzie opuszczona, tak jak na przejeździe drogowo-kolejowym. A to oznacza, że nikt nie będzie miał prawa wkroczyć nielegalnie na teren Polski.
– Teraz też nikt nie ma prawa wkroczyć nielegalnie – zauważył Zbigniew Ziobro. – Poza tym ktoś może w nocy cichaczem podnieść zaporę i tym samym zapalić zielone światło dla nielegalnych najeźdźców. I co nam taka zapora pomoże?
– Nasza granica z Federacją Białoruską ma kilkaset kilometrów – odparł Mariusz Błaszczak. – Jeśli ktoś podniesie tak długi szlaban, to powstanie w ten sposób najwyższa budowla na świecie. To nawet Amerykanie zobaczą z kosmosu i ruszą nam na pomoc.
– Skąd wiesz, że ruszą? – zapytał Mateusz Morawiecki.
– Artykuł piąty traktatu o Supermenie to gwarantuje – powiedział Mariusz Błaszczak. – Nie czytałeś amerykańskich komiksów, w których w razie zagrożenia przylatuje superbohater i wszystko kończy się szczęśliwym happy endem?
– Zanim z Ameryki przyleci Super Es albo Turbodynomen, to przez podniesioną zaporę będziemy mieć tysiące najeźdźców azjatyckich! – alarmował Zbigniew Ziobro.
– Nie będziemy – uspokajał Mariusz Błaszczak. – Zapora jest tak zaprogramowana, że dziesięć sekund po podniesieniu automatycznie się sama opuszcza. Wyobrażasz sobie, z jakim hukiem walnie ich i wybije im z głowy ucieczkę do Unii?