W wydaniu

Krzesło

Każdy ma w domu. Krzesła są dziś robione we...

Niezwykła historia sześciu rozbitków z Ata

Powieść angielskiego pisarza, laureata nagrody Nobla Williama Goldinga „Władca...

Największa tajemnica Francji – człowiek w żelaznej masce

Natychmiast po jego śmierci, całe wyposażenie celi zostało spalone,...

Średniowieczne zombiaki. Kiedy ciała wstawały z grobu

Średniowieczne źródła podają różne sposoby radzenia sobie z niespokojnymi...

Jak komuniści walczyli ze świętością

Jedna z wersji głosi, że po wystosowanym przez polskich...

ORP „Burza” na wodach II wojny

ORP „Burza” nie tylko przetrwał wojnę, ale przepłynął naprawdę...

Pociąg pancerny „Śmiały” – niezdobyta forteca polska

Pierwsze pociski „Śmiałego” trafiły w cysterny, powodując wybuchy paliwa. Zapłonęły...

Powstanie na półwyspie Shimabara, czyli japońska walka o wiarę

Doprowadzeni do ostateczności mieszkańcy półwyspu Shimabara i archipelagu Amakusa...

700 mln euro nagrody za atak na Polskę

Komisja Europejska poinformowała, że przekaże Białorusi 700 mln euro na...

O, Mława!

Do kwatery głównej Totalnej Opozycji wszedł zdyszany poseł Michał...

O, Mława!

Do kwatery głównej Totalnej Opozycji wszedł zdyszany poseł Michał Szczerba, trzymając w dłoni najnowszy numer jakiegoś szmatławca.
– Przepraszam za spóźnienie – wysapał Michał Szczerba. – Ale była długa kolejka do kiosku po gadzinówkę z Czerskiej.
– Nie rozśmieszaj mnie – prychnął Donald Tusk. – Tego chłamu nikt nie chce kupować. Pewnie awanturowałeś się z kioskarką, bo nic innego robić nie potrafisz w sejmie i poza sejmem, i stąd te spóźnienie?
– Przejrzałeś mnie, tak było – spuścił oczy Michał Szczerba.
– Gazeta ma dzisiaj jakiś dodatek? – zainteresował się Borys Budka. – Jak przystało na dziennik ludzi młodych, wykształconych z dużym ego, zawsze coś dodawali. Kiedyś dołączyli lupę do czytania ich tekstów, potem sztuczną szczękę dla czytelników, następnie laskę do podpierania się w drodze z kiosku do domu. Może tym razem dodali do gazety nożyce do przecinania zasieków granicznych?
– Niestety, oni nie mają już nic do dodania – powiedział Michał Szczerba.
– Koniec ględzenia! – upomniał ich Donald Tusk. – Zastanówmy się, jak osłabić pisowską ojczyznę.
– Wiem! – odezwał się poseł Franciszek Sterczewski. – Granicy powinni bronić dziennikarze. Żołnierze nie sprawdzili się. Polscy żołnierze w ogóle nie umieją przerzucać migrantów przez zaporę graniczną.
– Sami dziennikarze nie dadzą rady zająć się granicą – wtórował mu Borys Budka. – Trzeba natychmiast nakarmić agresorów. Przecież ci migranci nie mają siły, by walczyć z polskimi siłami zbrojnymi. Serce mi się ściska, gdy widzę, jak ci biedni napastnicy nie dają rady pogonić polskiej Straży Granicznej.
– Dobrze mówisz – pochwalił go Donald Tusk. – Powiedz jeszcze, a jak cię jakiś korespondent zagraniczny zapyta o to, co te tabuny najeźdźców z Azji i Afryki miałyby w Polsce robić, to co powiesz do kamery?
– Powiem, że migranci będą bardzo potrzebni przy budowie Nord Strim Trzy – odparł Borys Budka. – I że każda para rąk jest na wagę złoża.
– Jakiego złoża? – zapytał Donald Tusk.
– Złoża gazu ziemnego i ropy naftowej, którym mocarz Putin chce szantażować Europę – wyrecytował Borys Budka.
– Dobrze – pochwalił go Donald Tusk. – Pakujcie się! Pojedziecie na granicę. Tam rozstawicie transparenty z hasłem: „Zaprzestać obrony ojczyzny!”. A ja zadzwonię do Michnika, żeby zrobił z tego reportaż na całą kolumnę.
– Ale na którą? – spytał Michał Szczerba. – Bo nie chce mi się wertować gazety.
– Na piątą! – odpowiedział Donald Tusk.