W wydaniu

Krzesło

Każdy ma w domu. Krzesła są dziś robione we...

Niezwykła historia sześciu rozbitków z Ata

Powieść angielskiego pisarza, laureata nagrody Nobla Williama Goldinga „Władca...

Największa tajemnica Francji – człowiek w żelaznej masce

Natychmiast po jego śmierci, całe wyposażenie celi zostało spalone,...

Średniowieczne zombiaki. Kiedy ciała wstawały z grobu

Średniowieczne źródła podają różne sposoby radzenia sobie z niespokojnymi...

Jak komuniści walczyli ze świętością

Jedna z wersji głosi, że po wystosowanym przez polskich...

ORP „Burza” na wodach II wojny

ORP „Burza” nie tylko przetrwał wojnę, ale przepłynął naprawdę...

Pociąg pancerny „Śmiały” – niezdobyta forteca polska

Pierwsze pociski „Śmiałego” trafiły w cysterny, powodując wybuchy paliwa. Zapłonęły...

Powstanie na półwyspie Shimabara, czyli japońska walka o wiarę

Doprowadzeni do ostateczności mieszkańcy półwyspu Shimabara i archipelagu Amakusa...

700 mln euro nagrody za atak na Polskę

Komisja Europejska poinformowała, że przekaże Białorusi 700 mln euro na...

O, Mława!

Do kwatery głównej Totalnej Opozycji wszedł zdyszany poseł Michał...
Strona głównaZakazana HistoriaNiezwykłe historiePowstanie na półwyspie Shimabara, czyli japońska walka o wiarę

Powstanie na półwyspie Shimabara, czyli japońska walka o wiarę

Doprowadzeni do ostateczności mieszkańcy półwyspu Shimabara i archipelagu Amakusa wszczęli bunt przeciwko ciemiężącym ich właścicielom ziemskim. Jednym z ważniejszych powodów tego zrywu było prześladowanie katolików.

Katolicyzm dotarł do Japonii za sprawą św. Franciszka Ksawerego, który do Kraju Kwitnącej Wiśni przybył w 1549 roku. Zaszczepienie nowej wiary nie było rzeczą łatwą, jednak na skutek wysiłków podejmowanych przez kolejnych misjonarzy, przyniosło spory sukces, a katolików w Japonii można było liczyć w setkach tysięcy.
Po początkowym powodzeniu katolicyzm natrafił jednak na silny opór wyznawców buddyzmu i szintoizmu. Lokalni przedstawiciele władzy byli też coraz bardziej podejrzliwi wobec Hiszpanów i Portugalczyków, a tymczasem wielu misjonarzy pochodziło właśnie z tych krajów. Wystarczały więc nawet niewielkie nieporozumienia i nieopatrznie wypowiedziane słowa, żeby zaogniał się konflikt między przedstawicielami obu, tak różniących się od siebie, światów. W takiej atmosferze japońscy katolicy podejrzewani byli o kolaborację z państwami Zachodu.

Prześladowanie
Pierwszy edykt skierowany przeciwko nim został wydany w 1587 roku przez regenta Toyotomi Hideyoshi. Od tego czasu chrześcijan zaczęto wyrzucać z urzędów, niszczono katolickie kościoły, a także zabraniano jezuitom głoszenia wiary. Prześladowania katolików – podsycane jeszcze przez protestantów przybywających do Japonii z ramienia Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej – z czasem tak przybrały na sile, że w 1597 roku w centrum Nagasaki ukrzyżowano 26 z nich. W tej grupie znalazło się trzech jezuitów narodowości japońskiej i sześciu franciszkanów obcokrajowców. Pozostali byli świeckimi Japończykami, którzy odmówili wyparcia się katolickiej wiary. Rok później zmarł Toyotomi Hideyoshi i rozpoczęła się walka o przejęcie władzy nad Japonią.
Chrześcijanie mieli nadzieję, że represje stosowane wobec nich zmaleją. Niestety, rozstrzygająca bitwa pod Sekigaharą z 21 października 1600 roku rozwiała ich marzenia, rozstrzygając nie tylko o dalszych losach Japonii, ale i tamtejszego Kościoła. Poległo w niej wielu katolickich wojowników, a zwyciężył Ieyasu Tokugawa, który wprowadził swoje porządki. Wielu tych, którzy chrześcijaństwo wyznawali nieszczerze, powrócili do religii swoich ojców. Katolicyzm został wyjęty spod prawa, kapłani wygnani, pisma głoszące nową wiarę spalone.