W wydaniu

Kompromitacja tygodnia

Oczywiście największą kompromitacją minionego tygodnia jest sprawa serbskiego tenisisty...

Bartłomieju, gorzałka ino tęgiej głowie służy

Hitem ubiegłego tygodnia była scena, w której podczas obrad sejmu...

Profesor z Francji demaskuje fałsz szczepień!

Zeznania złożone we francuskim parlamencie przez profesora Christiana Perronne, przez...

Celebrytki w akcji szerzenia paniki pandemicznej

Gdy obserwuję szaleństwo pandemiczne w krajach ogarniętych covidową paniką...

Słowo o wolności

Prawo do wolności jest najważniejszym prawem człowieka i obywatela. Oczywiście...

Republikanie żądają nowych sankcji przeciwko Rosji

Senator Marco Rubio przedstawił nowy projekt sankcji wymierzonych w Rosję....

Niemcy wymagają polityki socjalnej PiS

Ekonomiści wskazują na konieczność likwidacji różnic socjalnych pomiędzy bogatymi...

Święci Pańscy, docent Myszkin i totalitaryzm

Niewolnictwo rodzi się w głowie, a jego oczywistym objawem...

„Polexit bez polexitu”

Należy postawić na twardą, lecz kontrolowaną konfrontację. Nasze trudne...

POLAK WĘGIER DWA BRATANKI. POLSKI ŻOŁNIERZ – WIELKI BOHATER

Pisałem o wspaniałych Polakach nieco zapomnianych, a teraz pragnę przypomnieć postać...

Kroniki tygodniowe: ziarna i plewy

Gdyby jakiś malarz chciał namalować portret zatytułowany „Studium nienawiści” – powinien się wzorować na mimice i rysach Donalda Tuska.

Konflikt pomiędzy kierownictwem redakcji „Gazety Wyborczej” a jej wydawcą rozpoczął się w czerwcu, kiedy zarząd Agory podjął decyzję o zwolnieniu Jerzego Wójcika – bliskiego współpracownika Adama Michnika i Jarosława Kurskiego. – Chciano nas pozbawić kontroli nad naszymi subskrypcjami, które są fundamentem finansowej niezależności „Wyborczej” dzisiaj i w przyszłości – lamentują w opublikowanym kilka dni temu oświadczeniu Michnik i Kurski.

Sprawa wydaje się prosta: Agora jest spółką notowaną na giełdzie, a nie gospodarstwem pomocniczym „Gazety Wyborczej”. Obowiązkiem zarządu jest dbanie o dobro akcjonariuszy, a nie o komfort pracy jednego z korporacyjnych „geszeftów”, bo przecież w Agorze „Wyborcza” nie jest wcale największym przedsięwzięciem biznesowym. Agora określa się jako „grupa rozrywkowo-medialna”, spółka posiada także m.in. sieć kin „Helios” oraz firmę zajmującą się tzw. reklamą zewnętrzną. Natomiast „Gazeta Wyborcza” skutecznie psuje wokół Agory klimat biznesowy, prowadząc prywatną wojnę Adama Michnika z polskimi wartościami narodowymi, patriotycznymi i chrześcijańskimi. „Gazeta Wyborcza” oceniana jest dzisiaj jako medium siejące nienawiść i walczące z rządem, a kto chciałby robić interesy z wydawcą takiego pisemka? Widać wreszcie po latach znalazł się zarząd, który zrozumiał, że „biznes lubi ciszę”, a nie nienawistne ujadanie.