W wydaniu

Kompromitacja tygodnia

Oczywiście największą kompromitacją minionego tygodnia jest sprawa serbskiego tenisisty...

Bartłomieju, gorzałka ino tęgiej głowie służy

Hitem ubiegłego tygodnia była scena, w której podczas obrad sejmu...

Profesor z Francji demaskuje fałsz szczepień!

Zeznania złożone we francuskim parlamencie przez profesora Christiana Perronne, przez...

Celebrytki w akcji szerzenia paniki pandemicznej

Gdy obserwuję szaleństwo pandemiczne w krajach ogarniętych covidową paniką...

Słowo o wolności

Prawo do wolności jest najważniejszym prawem człowieka i obywatela. Oczywiście...

Republikanie żądają nowych sankcji przeciwko Rosji

Senator Marco Rubio przedstawił nowy projekt sankcji wymierzonych w Rosję....

Niemcy wymagają polityki socjalnej PiS

Ekonomiści wskazują na konieczność likwidacji różnic socjalnych pomiędzy bogatymi...

Święci Pańscy, docent Myszkin i totalitaryzm

Niewolnictwo rodzi się w głowie, a jego oczywistym objawem...

„Polexit bez polexitu”

Należy postawić na twardą, lecz kontrolowaną konfrontację. Nasze trudne...

POLAK WĘGIER DWA BRATANKI. POLSKI ŻOŁNIERZ – WIELKI BOHATER

Pisałem o wspaniałych Polakach nieco zapomnianych, a teraz pragnę przypomnieć postać...
Strona głównaZakazana HistoriaNiezwykłe historieOjciec Michał Boym – wierny poseł chińskiego cesarza

Ojciec Michał Boym – wierny poseł chińskiego cesarza

Ojciec Boym był polskim jezuitą i misjonarzem, który ostatecznie znalazł się na dworze chińskiego cesarza Yongli. Tam też naszemu rodakowi została powierzona misja dyplomatyczna, której wierne wykonanie kosztowało go życie.

Pochodzenie i dzieciństwo
Polskie dzieje rodu Boymów zapoczątkował dziadek o. Michała Boyma – Gyorgy Boym. Był Węgrem, a do Rzeczypospolitej przybył wraz z królem Stefanem Batorym w 1576 r. Osiedlił się we Lwowie i tam też z mieszczanką Jadwigą Niżniowską założył rodzinę. Został doceniony przez Polaków i otrzymał tytuł szlachecki. Warto jeszcze dodać, że przodek o. Michała Boyma w 1590 r. nawrócił się z protestantyzmu na katolicyzm. Synem węgierskiego protoplasty polskiego rodu Boymów był Paweł Jerzy Boym, czyli ojciec bohatera niniejszego tekstu. Urodził się on w 1581 r. Był doktorem filozofii i medycyny, wykształconym na uniwersytecie w Padwie. Potem przez wiele lat sprawował funkcję rajcy, a także wójta Lwowa, otrzymał też tytuł nadwornego lekarzem króla Zygmunta III Wazy, chociaż niewykluczone, że był to tytuł czysto honorowy. Oprócz praktyki lekarskiej Paweł Boym zajmował się też kupiectwem. Jego żoną była Dorota Barczówna, małżeństwo doczekało się siódemki dzieci.
Trzecim z nich był Michał Piotr Boym, urodzony w 1612 r. Bohater naszej opowieści wychowywany był w religijnej atmosferze, po ojcu „odziedziczył” też zainteresowanie medycyną i farmacją. Nauki pobierał najprawdopodobniej w szkołach jezuickich. W 1626 r., mając 14 lat, bardzo poważnie zachorował. Przeczuwając, że może umrzeć, obiecał św. Franciszkowi Ksaweremu (jezuicie słynnemu ze służby na dalekowschodnich misjach), że jeśli jednak wyzdrowieje, zostanie misjonarzem w rejonach, w których posługiwał jego święty patron. Po złożeniu tego prywatnego ślubu Michał Boym wyzdrowiał i swoje dalsze życie podporządkował wypełnieniu złożonego przez siebie przyrzeczenia.