W wydaniu

Czy Maciej Stuhr podbije Hollywood?

Maciej Stuhr wyraźnie zwiększył swoją celebrycką aktywność, jak gdyby...

Wyjątkowy łajdak

Nie ma już żadnych wątpliwości, że Tusk ma Polaków...

Wendeta przeciwko Polsce

Patryk Jaki dla portalu wPolityce.pl o wniosku KE do...

Więźniowie nieszczepieni

Po wprowadzeniu stanu wojennego rząd przystąpił do brutalnej rozprawy...

Imperatorowa odchodzi, imperium zostaje

W Niemczech kończy się era kanclerz Angeli Merkel, a więc...

Dwadzieścia lat po 9/11

Mając na uwadze wspomnienia z 11 września i dowody z procesów terrorystów,...

Bycie autorytetem nakłada pewne obowiązki

ks. prof. Paweł Bortkiewicz, TChr, na antenie PCh24 TV:...

To oznacza likwidację państwa polskiego

Rafał Ziemkiewicz dla portalu RadioMaryja.pl: Mimo że mamy stosowne...

Wielka Brytania wyrywa się z kowidowego szaleństwa

Co prawda jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale jest...

Kasta nadzwyczajnych kretynów

Okazuje się, że satanista Adam Darski „Nergal” może spać...
Strona głównaWarszawska GazetaKrajPrzesłuchania lekarzy zamiast debaty na temat lockdownu i szczepionek

Przesłuchania lekarzy zamiast debaty na temat lockdownu i szczepionek

„Największym nakazem etycznym dla lekarza jest dobro chorego. Mechanizmy rynkowe, naciski społeczne, wymagania administracyjne nie zwalniają lekarza z przestrzegania tej zasady” – mówi artykuł 2 Kodeksu Etyki Lekarskiej. Od tego cytatu rozpoczyna się list otwarty dostępny na stronie www.listlekarzy.pl, poparty przez prawie 500 lekarzy i łącznie 1000 medyków.

Dr n. med. Dorota Sienkiewicz, prof. Ryszard Rutkowski, dr Paweł Basiukiewicz oraz dr n. med. Zbigniew Martyka i inni lekarze zostali wezwani na przesłuchanie przez rzecznika odpowiedzialności zawodowej Grzegorza Wronę za poparcie wspomnianego listu otwartego w sprawie lockdownu oraz drugiego apelu w sprawie szczepionek opublikowanego na stronie www.apelnaukowcowilekarzy.pl. Co istotne, rzecznik Wrona nie ma dowodów, że zostały przez nich poparte i żądał od lekarzy samooskarżenia. Ponadto od pewnego czasu toczy się przeciw niemu postępowanie karne ze skargi innego lekarza, co automatycznie powoduje jego zawieszenie.
Pierwsze przesłuchania odbyły się 23 kwietnia 2021 r. Lekarzom odmówiono prawa do obecności ich pełnomocników. Dr Basiukiewicz i dr Martyka odmówili odpowiedzi na pytania. Na przesłuchania nie przyjechali prof. Rutkowski i dr Sienkiewicz. Przesłuchania kolejnych lekarzy odbyły się w kolejnym tygodniu.
Profesor Ryszard Rutkowski wydał oświadczenie: – W związku z pytaniami, czy będę zeznawał w dniu 23.04.2021 w NIL w Warszawie, oświadczam – nie będę zeznawał, ponieważ podtrzymuję, że dotychczas prezentowałem poglądy oparte o wiedzę naukową, które mogę szerzej przedstawiać lekarzom i społeczeństwu w ramach debaty naukowej, a nie postępowania dyscyplinarnego prowadzonego przeciwko konkretnym osobom.

W jakim celu powstały list i petycja?
List otwarty polskich lekarzy, naukowców i pracowników służby zdrowia do polskich władz oraz mediów zawiera jasny postulat: – Oczekujemy otwartej debaty, w której wezmą udział eksperci, bez jakiejkolwiek formy cenzury. Po początkowej panice dotyczącej Covid-19, fakty obiektywne pokazują teraz zupełnie inny obraz – nie ma już medycznego i naukowego uzasadnienia dla kontynuacji stosowanych obostrzeń – czytamy w Liście otwartym polskich lekarzy, naukowców i pracowników służby zdrowia do polskich władz oraz mediów z października 2020 roku. – Obecne zarządzanie kryzysowe stało się całkowicie nieproporcjonalne do zagrożenia i powoduje więcej szkody niż dobra. Wzywamy do zakończenia nieuzasadnionych epidemiologicznie działań i natychmiastowego przywrócenia normalnych, demokratycznych zasad funkcjonowania Państwa, struktur prawnych, wszystkich naszych swobód obywatelskich oraz przestrzegania praw człowieka. „Lekarstwo nie może być gorsze niż problem”” to teza, która obecnie jest bardziej istotna niż kiedykolwiek wcześniej w historii. Szkody dodatkowe wyrządzone obecnie ludności będą miały większy wpływ w bliskiej i dalekiej przyszłości na całą populację niż liczba osób aktualnie ochronionych przed SARS-CoV-2.
Uważamy, że wprowadzono obowiązkowe środki, które nie mają podstawy naukowej oraz że w mediach wykreowana została „koronapanika” bez możliwości przeprowadzenia otwartej debaty (poza jednym programem/2/), w której można by usłyszeć różne poglądy i opinie.
Co więcej, surowa, represyjna polityka dotycząca li tylko zakażeń koronawirusem silnie kontrastuje z aktualnie minimalną polityką rządu w kwestii zapobiegania i leczenia innych chorób, wzmacniania własnego układu odpornościowego poprzez zdrowy styl życia, optymalną opiekę z dbałością o jednostkę oraz inwestowaniem w personel służby zdrowia – wzywało 500 lekarzy. Do dzisiaj nie otrzymali odpowiedzi.
Czego dotyczył apel o szczepionkach? – Środowisko naukowców i lekarzy, jakie reprezentują osoby podpisane pod tym apelem, pragnie wyrazić zaniepokojenie perspektywą masowych szczepień na koronawirusa SARS-CoV-2 szczepionkami, które nie zostały właściwie zbadane i których zastosowanie może doprowadzić do nieoczekiwanych zmian zarówno na poziomie komórkowym, w tym zmian szlaków sygnałowych i zmiany ekspresji genów. Apelujemy do Prezydenta i Rządu RP, aby szczepienia planowane w Polsce miały wyłącznie charakter dobrowolny, z wykluczeniem jakichkolwiek form przymusu i aby informacja o możliwych powikłaniach czy niebezpieczeństwach związanych ze szczepieniami została podana opinii publicznej oraz aby na temat szczepień i ich korzyści i zagrożeń zorganizowano rzetelną debatę publiczną – wskazywało kilkudziesięciu naukowców i lekarzy.

Cenzury ciąg dalszy…
Lekarze na swoich pełnomocników wybrali m.in. adwokata Arkadiusza Tetelę i mecenasa Piotra Schramma. – Niewiele mogę państwu powiedzieć poza tym, że nie zostałem wpuszczony. Chciałem uczestniczyć w przesłuchaniu jako pełnomocnik pana doktora, który jest teraz przesłuchiwany. Odmówiono mi tej możliwości, powiedziano mi, że nie mam takiego prawa. Nie podano żadnej podstawy. Powiedziano mi, że nie jestem na liście osób, które są uprawnione do wejścia w dniu dzisiejszym. Jak wskazałem, że jestem adwokatem i okazałem pełnomocnictwo pana doktora Martyki wykazując, że życzy on sobie, abym mógł wziąć udział w czynnościach, stwierdzono, że to nic nie zmienia, że i tak nie zostanę wpuszczony i nie będę mógł uczestniczyć w czynnościach. Policja została poproszona o interwencję w biurze rzecznika po to, bym mógł dokonać czynności w obecności mojego mandanta razem z nim, no ale policja nie podjęła żadnej interwencji. O interwencję ja prosiłem policję – powiedział dziennikarzom ten pierwszy.
Do Naczelnej Izby Lekarskiej nie wpuszczono również redaktora Jana Pospieszalskiego. – Przyjechaliśmy tutaj po to, żeby relacjonować i zarejestrować dosyć historyczny moment. Uważam, że fakt przesłuchiwania lekarzy, wzywania ich na przesłuchania jest czymś bez precedensu, że dzieją się w naszym kraju rzeczy ważne i obowiązkiem dziennikarza, obowiązkiem kogoś, kto śledzi debatę publiczną jest być tutaj i zarejestrować moment, gdy lekarze, uczciwi ludzie, przypominam chodzi tu o m.in. doktora Basiukiewicza, o pana doktora Martykę. To są ludzie, którzy od wielu wielu lat stoją przy łóżkach pacjentów, którzy pielęgnują ich, dbają o ich zdrowie, ratują życie. I teraz ci ludzie odrywani są od swoich normalnych działań zawodowych, gdzie ich decyzje, ich kompetencje, ich fachowość może być naprawdę potrzebna, nieodzowna w danym momencie. Nie, oni nie będą teraz poświęcali czasu swoim pacjentom, ponieważ ktoś wzywa ich tutaj na rozmowy wyjaśniające. To jest jakiś absurd – wskazywał autor programu „Warto rozmawiać”, który również został ocenzurowany po zaproszeniu lekarzy do programu. Na stronie Centrum Informacji Telewizji Polskiej pojawiło się oświadczenie dot. zdjętego programu. – Komisja Etyki TVP po postępowaniu wyjaśniającym orzekła, że w programie »Warto rozmawiać«, wyemitowanym w dniu 12 kwietnia na antenach TVP3 i TVP1, a następnie powtórzonym w TVP Polonia zostały naruszone »Zasady Etyki dziennikarskiej obowiązujące w Telewizji Polskiej – i jak podano dalej, Komisja Etyki uznała, że w audycji zaprezentowano wyłącznie głosy krytyczne wobec podejmowanych działań w walce z pandemią. – Dochowanie zasad rzetelności dziennikarskiej jest szczególne ważne w czasie, gdy ludzie walczą o zdrowie i życie i gdy tak wielu widzów, w oparciu o wiedzę z audycji telewizji publicznej może podejmować decyzje odnoszące się do własnego zdrowia, a w szczególności szczepień czy zachowania zasad profilaktyki – czytamy w oświadczeniu.
W komunikacie znalazła się także informacja, że „orzeczenie Komisji Etyki TVP stworzyło nowy kontekst moralno-prawny audycji »Warto rozmawiać«„, w związku z czym telewizja i producent audycji rozpoczęli rozmowy, dotyczące warunków utrzymania audycji w przyszłej ofercie nadawcy publicznego”.

Jak można wyrazić poparcie dla lekarzy?
Na prośbę lekarzy nie odbyło się zgromadzenie w ich obronie. Pod budynkiem Naczelnej Izby Lekarskiej w Warszawie byli obecni dziennikarze m.in. red. Jan Pospieszalski z ocenzurowanego programu „Warto rozmawiać” oraz kilka osób popierających działania lekarzy.
Jak można poprzeć lekarzy? Publikując informacje na temat ich aktywności, oznaczając je hashtagami #MuremZaLekarzami #LekarzeBezCenzury #WobronieLekarzy. Warto podpisywać i propagować list w obronie lekarzy.

https://www.petycjeonline.com/lekarze_bez_cenzury, jak również poprzednie listy i apele dostępne na stronach www.listlekarzy.pl oraz www.apelnaukowcowilekarzy.pl
Ponadto zbierane są podpisy o przywrócenie programu „Warto rozmawiać” na stronie
https://dajcierozmawiac.pl/
W obronie wolności słowa od roku odbywają się manifestacje. Raz w miesiącu Marsz o Wolność, raz do roku Międzynarodowy Protest Przeciw Przymusowi Szczepień – kolejna odbędzie się 12 czerwca 2021 r. pod hasłem: Wolności od paszportów szczepionkowych. Więcej informacji na stronie Stowarzyszenia STOP NOP www.stopnop.com.pl