W wydaniu

Dwa zdania do europoseł Mazurek

Nie wydaje się pani dziwne, że w okresie ostatnich kilku...

NABRANI NA BIEDNE DZIECI, CZYLI O WSCHODNIEJ GRANICY

Wykupowane wycieczki i wizy, które kosztują kilka tysięcy dolarów. Białoruskie...

AFA – ABSTRAKCYJNY FELIETON AKTUALNY

Konszachty a nie freundschaft & szorstka tolerancja – to relacje...

Gdzie są granice szaleństwa?

Kuriozalne hasła różnej maści środowisk spod ciemnej gwiazdy powtarzane...

POWSTANIE WIELKOPOLSKIE WIELKIE, POLSKIE ZWYCIĘSTWO

Powstanie wielkopolskie może służyć za przykład tego, że Polacy...

PIĘŚĆ BOKSERA I MILICYJNA PAŁKA

Jestem pewien, że film „Mistrz” byłby murowanym kandydatem do...

LWOWSKIE MLEKO, LWOWSKI SER

Patrzę na wykonaną w czasach międzywojennych fotografię przekupek, sprzedających mleko...

1 WARSZAWSKA BRYGADA PANCERNA

Dziś znaczna część żołnierzy brygady pilnuje naszej wschodniej granicy....

Ucieczki z Polski Ludowej (cz. 2) TAM I Z POWROTEM Z MIKOŁAJEM KOPERNIKIEM

W 1985 r. opinię publiczną w Polsce poruszyła informacja o udanej ucieczce...

KRZYŻ ZASŁUGI DLA ZASŁUŻONEGO KAPŁANA

Ksiądz Bronisław Baranowski – penitencjarz Katedry Lwowskiej odznaczony został Krzyżem...

UPROWADZENIE EUROPY

Era Angeli Merkel dobiegła końca, jednak nie sądzę, aby po jej odejściu coś się zmieniło na lepsze z punktu widzenia Polski. Nie dziwię się ani trochę, że w związku z jej ostatnią pożegnalną wizytą w Warszawie pojawiło się mnóstwo laurek na temat jej politycznych osiągnięć i sukcesów. Nie od dzisiaj przecież wiadomo, jak silna w Polsce jest niemiecka agentura wpływu i proniemieckie lobby.

Szesnastoletnie panowanie kanclerz Angeli Merkel to także niemal cały okres naszego członkostwa w Unii Europejskiej i samo to powinno nam wystarczyć do niezwykle negatywnej z naszego punktu widzenia oceny jej politycznych dokonań. Przez te minione szesnaście lat historia na naszych oczach bardzo przyspieszyła, i można mieć coraz większe wątpliwości, czy starczy nam siły i determinacji, aby ten niemiecki walec zatrzymać. Widzimy jak na dłoni, że koncepcja Mittel-europy sprzed ponad stu lat nigdy nie umarła i dzisiaj konsekwentnie wcielana jest w życie. Cel jest ciągle ten sam tylko metody trochę się zmieniły, ponieważ z oczywistych względów nie wchodzi póki co w grę agresja militarna. Idzie oczywiście o polityczne i gospodarcze podporządkowanie Europy Środkowej państwu niemieckiemu i uczynienie z tego obszaru zaplecza dla IV Rzeszy Niemieckiej. Niemcy dążą w UE do całkowitej dominacji, a o ich mocarstwowych apetytach i dążeniach do absolutnej hegemonii przekonujemy się niemal codziennie. Rządzący Polską nie mają na tyle odwagi, by szczerze i wprost powiedzieć Polakom, że przewidziano dla nich rolę satelickiego i całkowicie podporządkowanego Berlinowi państwa, któremu można narzucić każde korzystne dla Niemiec i niekorzystne dla Polski rozwiązanie polityczne lub sprzeczną z naszym interesem umowę gospodarczą. Dlatego nazywanie Merkel przez część polskiej klasy politycznej: najbardziej propolskim przywódcą niemieckimjest nie tyle przejawem głupoty, ile kolejnym aktem poddaństwa.