W wydaniu

Dwa zdania do europoseł Mazurek

Nie wydaje się pani dziwne, że w okresie ostatnich kilku...

NABRANI NA BIEDNE DZIECI, CZYLI O WSCHODNIEJ GRANICY

Wykupowane wycieczki i wizy, które kosztują kilka tysięcy dolarów. Białoruskie...

AFA – ABSTRAKCYJNY FELIETON AKTUALNY

Konszachty a nie freundschaft & szorstka tolerancja – to relacje...

Gdzie są granice szaleństwa?

Kuriozalne hasła różnej maści środowisk spod ciemnej gwiazdy powtarzane...

POWSTANIE WIELKOPOLSKIE WIELKIE, POLSKIE ZWYCIĘSTWO

Powstanie wielkopolskie może służyć za przykład tego, że Polacy...

PIĘŚĆ BOKSERA I MILICYJNA PAŁKA

Jestem pewien, że film „Mistrz” byłby murowanym kandydatem do...

LWOWSKIE MLEKO, LWOWSKI SER

Patrzę na wykonaną w czasach międzywojennych fotografię przekupek, sprzedających mleko...

1 WARSZAWSKA BRYGADA PANCERNA

Dziś znaczna część żołnierzy brygady pilnuje naszej wschodniej granicy....

Ucieczki z Polski Ludowej (cz. 2) TAM I Z POWROTEM Z MIKOŁAJEM KOPERNIKIEM

W 1985 r. opinię publiczną w Polsce poruszyła informacja o udanej ucieczce...

KRZYŻ ZASŁUGI DLA ZASŁUŻONEGO KAPŁANA

Ksiądz Bronisław Baranowski – penitencjarz Katedry Lwowskiej odznaczony został Krzyżem...

PAN COGITO W SEJMIE

„Smoleńsk” pokazał, że w wojnie psychologicznej przeciwko danemu narodowi nawet największe nieszczęście i katastrofę, jaka go spotyka, można wykorzystać do pogłębiania społecznych podziałów i dalszej dezintegracji narodowej więzi. Covid-19 to w istocie Smoleńsk 2.0, szatański samograj, gdzie wielu szatanów, specjalistów od zarządzania percepcją jest zaangażowanych. Lecz niezależni, krytykujący Brauna zdają się rzadko o tym pamiętać, o ile kiedykolwiek to do nich dotarło.

Zacznijmy od „arytmetyki współczucia”, ukazanej w wierszu Zbigniewa Herberta o tym, jak to „Pan Cogito czyta gazetę”. Mamy tam porównanie doznań, jakich doświadcza pan Cogito, czytając opis morderstwa w afekcie i doniesienie o śmierci 120 żołnierzy. Opis rodzinnej makabry daleko bardziej przemawia do wyobraźni pana Cogito, niż wiadomość o żołnierskiej hekatombie.