W wydaniu

Dwa zdania do europoseł Mazurek

Nie wydaje się pani dziwne, że w okresie ostatnich kilku...

NABRANI NA BIEDNE DZIECI, CZYLI O WSCHODNIEJ GRANICY

Wykupowane wycieczki i wizy, które kosztują kilka tysięcy dolarów. Białoruskie...

AFA – ABSTRAKCYJNY FELIETON AKTUALNY

Konszachty a nie freundschaft & szorstka tolerancja – to relacje...

Gdzie są granice szaleństwa?

Kuriozalne hasła różnej maści środowisk spod ciemnej gwiazdy powtarzane...

POWSTANIE WIELKOPOLSKIE WIELKIE, POLSKIE ZWYCIĘSTWO

Powstanie wielkopolskie może służyć za przykład tego, że Polacy...

PIĘŚĆ BOKSERA I MILICYJNA PAŁKA

Jestem pewien, że film „Mistrz” byłby murowanym kandydatem do...

LWOWSKIE MLEKO, LWOWSKI SER

Patrzę na wykonaną w czasach międzywojennych fotografię przekupek, sprzedających mleko...

1 WARSZAWSKA BRYGADA PANCERNA

Dziś znaczna część żołnierzy brygady pilnuje naszej wschodniej granicy....

Ucieczki z Polski Ludowej (cz. 2) TAM I Z POWROTEM Z MIKOŁAJEM KOPERNIKIEM

W 1985 r. opinię publiczną w Polsce poruszyła informacja o udanej ucieczce...

KRZYŻ ZASŁUGI DLA ZASŁUŻONEGO KAPŁANA

Ksiądz Bronisław Baranowski – penitencjarz Katedry Lwowskiej odznaczony został Krzyżem...
Strona głównaPolska NiepodległaBLIŻEJ NIEBA, CZYLI TARASY

BLIŻEJ NIEBA, CZYLI TARASY

Gdyby ktoś zadał trudne pytanie, do jakich restauracji najlepiej wybrać się do Lwowie, odpowiedziałbym: do tych położonych na tarasach widokowych, na szczytach lwowskich budynków. Można tam być bliżej nieba i patrzeć na miasto z góry.

Rozpoczynając cykl „Lwów na widelcu”, wspominałem o restauracjach znajdujących się na tarasach widokowych. Przypomnę najlepsze z nich. Restauracja 36PO przy Rynku 36 dysponuje dwoma tarasami z widokiem na dwie strony miasta: na sam Rynek oraz na kościół dominikanów i dzwonnicę Katedry Ormiańskiej. Tam warto pójść na kraftowe piwo warzone w minibrowarze tego lokalu.