W najnowszym wydaniu:

01

PISARZE W HANIEBNEJ SŁUŻBIE

Spora część polskich pisarzy zaciągnęła się do haniebnej służby totalnej opozycji. Być może nic w tym dziwnego – to środowisko kolaborację ma niejako we krwi. Rozpoczęli już w 1939 r., a od tamtego czasu jeszcze bardziej skarleli. Kiedyś służyli Stalinowi, dzisiaj „robią dobrze” Tuskowi i europejskiemu lewactwu.

Bohdan Urbankowski jest autorem kilkukrotnie wznawianej monografii pod tytułem „Czerwona msza”. Książka dokumentuje kolaborację polskich literatów z komunizmem. Urbankowski postawił tezę: Polska szczyci się tym, że nie miała swojego Quislinga (to premier kolaborującego z hitlerowskimi Niemcami rządu Norwegii), a polscy poeci nie tworzyli wierszy ku czci Hitlera i gestapo. Ale równocześnie mieliśmy Bieruta kolaborującego z Sowietami, zaś polscy literaci sławili Stalina i oprawców z UB.