W wydaniu

Katolicki wielki reset

Ostatnio przeprowadziłem kilka rozmów ze znajomymi księżmi z różnych środowisk....

Wiara w czasach zarazy

Czy za kilka, kilkadziesiąt lat będzie jeszcze komu chodzić...

NACJONALISTA KONTRA PROROK, CZYLI WYBÓR UKRAINY

Zapewne inaczej potoczyłaby się historia narodu ukraińskiego i stosunków...

Wrzawa nie tylko na Bliskim Wschodzie

Spoglądając na mapę obszaru postsowieckiego, ciężko nie dostrzec poszarpanych...

Łamanie ludzi

O zmianie podejścia do zasłania ust i nosa można napisać grubą...

AFA – Abstrakcyjny Felieton Aktualny

Dziś kurs ich – ściąć miliardy z UE!Wściek wsysa Borysa i rozpieraBudka...

Sędziowską Kastę toczy gangrena

Trzeba bić na alarm, ponieważ weszliśmy w Polsce w taki czas,...

Wielki Reset – teoria spiskowa czy agenda globalistów?

Wszelkie głosy mówiące o Wielkim Resecie, a więc w...

Wezwani do tablicy

Nie wiem, czy Państwo zauważyli, ale w ostatnim czasie zdecydowanie...

Kultura amerykańska wyklucza chrześcijan?

Przedmiotem ataków stały się chrześcijańskie organizacje charytatywne, w tym agencje...
Strona głównaPolska NiepodległafelietonyAFA – Abstrakcyjny Felieton Aktualny 4tygodniUFFka

AFA – Abstrakcyjny Felieton Aktualny 4tygodniUFFka

Co to jest kilowat?
Nie wiecie? Pytacie…
To kilo waty miast mózgu
Energoeksperta na rządu – etacie!

W Ostrołęce jest obecnie rozbierany nowo budowany (sic!) blok węglowy, który w warunkach nadkrytycznych parametrów miał dawać moc 1000 MW przy sprawności 49 proc. No cud inżynierski za 6 mld zł. Dawał by więcej energii niż cała zainstalowana w RP fotowoltaika. Jest jej pono nawet 11 tys. MW, ale jak podaje tabelka zrobiona przez firmę Siemens – ma ona sprawność 5~6 proc. Nawet laik na kalkulatorze policzy jaki sens ekonomiczny ma dotowana przez państwo – zielona energia. W miejsce tego ostrołęckiego bloku C ma powstać elektrownia gazowa. Umowa z Rosjanami demonstracyjnie wypowiedziana kończy się w przyszłym roku na jesieni. A Baltic Pipe w polu, bo jeszcze nie w morzu. A to 275 km rury o średnicy 900 mm z 23 tys. kawałków. Po śmierci trzech Energomontaży nie mamy specjalistów do spawania i układania takiej rury. A do pokonania na trasie rurociągu jest 17 m wysokości klif na wyspie Zelandia i inne niespodzianki dość głębokiego dna morskiego. A firmy włoskie, niemieckie i norweskie nie kwapią się do roboty mimo korzystnie wygranych przetargów. Postawie pytanie inaczej – czy za 5 lat cena energii pójdzie w górę o 100 czy 200 proc.? Ano zobaczymy, jak mawiał Wernyhora.

Głupota – to jest potęga
Imperium & przestrzeń – będę szczery
Sięga gdzie rozum nie sięga
– piszmy ją z wielkiej G – litery!

Coś specyficznie mądrego. Dyrektywa UE przewiduje jawność zarobków. Ten greps wynika pono z możliwości porównania uposażeń mężczyzn i kobiet. Ale gwóźdź dla naszego Sejmu, który nawet półgębkiem o tym nie wspomina. A uchwalić musi.
A tu Niemcy wyciągają łapy po nasze megawaty. 10 polskich ciepłowni kupiła Szczecińska Energetyka Cieplna, której większościowym udziałowcem jest niemiecki potentat EON. Miało to miejsce w miastach, gdzie rządzi potuszcza Platforma Obywatelska. Przypadek? – jak pytał Donald. Oto te miasta: Szczecin, Połczyn-Zdrój, Łobez, Myślibórz, Dębno, Barlinek, Choszczno; w Pomorskiem – Chojnice, w Lubuskiem – Strzelce Krajeńskie oraz Słubice. Ponoć zaraza rozszerza się już nawet na Zgorzelec. Tam też patriotyzują platformiani. Burmistrz hamletyzuje, że są za mali, by utrzymywać takie przedsiębiorstwo. Hmm – on myśli, że kumple zza Odry dopłacą? W zasadzie mogliby, bo przeciętny Niemiec zarabia 1600 €, a za MWh płaci ~ 48 €, zaś Polak ma średnią krajową ~600 €, a u nas MWh – kosztuje ~59 €. I słów parę o energetyce większej, bo atomowej. O popierdółkach z fotowoltaiką (sprawność jw.) czy wiatraczkami, które Niemcy demontują, śląc je do nas, zapomnijmy. Mamy podpisaną umowę wstępną z USA na  budowę sześciu elektrowni jądrowych w ciągu 20 lat. Kosztem ponad setki miliardów możemy uzyskać ~20 proc. potrzebnej energii. Trzeba jeszcze pakiet przepisów i norm dostosować do wymagań Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Ale co tam, ważne, że jest zapał. No i przejawy zdrowego myślenia też. PGNiG kupił norweską firmę wydobywczą INEOS E&P Norge AS (IEPN) za ok. 2,4 mld zł (615 mln dolarów) – poinformowała spółka. IEPN ma udziały w 22 koncesjach na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Koncesje IEPN obejmują m.in. złoża produkcyjne: Alve, Marulk, Ormen Lange i terminal gazowy Nyhamna. Szacowana wielkość zasobów węglowodorów, wynikająca z posiadanych przez IEPN udziałów w koncesjach, wynosi ok. 117 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej, z czego ponad 94 proc. to zasoby gazu ziemnego. Ale nie wszędzie jest różowo…
Bo co ostatnio enuncjował apostoł energetyki atomowej dr Piotr Naimski w radio WNET? Że w przyszłym roku będzie wybrana lokalizacja pierwszej elektrowni jądrowej. Teraz jest przygotowywany raport lokalizacyjny. Noo, jaja promieniujące plutonem 238. A tak się śmiali z ministra Grada. No i idąc tropem humoru – co słychać w kraju:

Spurwiątka – śmiszki – greps skręca kiszki
Prostytutkom radzą – czy z tego wynika –
(iż Romek – sokownik trolljański koń)
– chętnie skorzystał z ich poradnika?