W najnowszym wydaniu:

01
Warszawska Gazeta

Gut, Sutkowski i reszta „ekspertów” na eksport do Chin

Polska importuje z Chin mnóstwo towarów. Pora się zrewanżować Państwu Środka, eksportując do niego „ekspertów” od kowida. Koniecznie „wzbogaconych” o doktorów Sutkowskiego i Fiałka.

Od ponad miesiąca w 25-milionowym Szanghaju spełnia się marzenie polskich „wirusologów” i „ekspertów” od Covid-19 – twardy lockdown, zgodnie z którym miasto jest odcięte od świata, a jego mieszkańcy zamknięci w domach z całkowitym zakazem ich opuszczania. Opustoszałe ulice są patrolowane przez drony kontrolujące, czy ktoś aby nie łamie zakazu. Biznesowa stolica Chin jest martwym miastem. Wszystko to ma powstrzymać koronawirusa, który podobno znowu zaczął się tam szerzyć w zastraszającym tempie. Chińskie serwisy komentowały, że jeszcze w połowie kwietnia było potwierdzanych nawet 27 tys. przypadków dziennie, najwięcej od początku pandemii. Obecnie w Chinach potwierdzonych jest 356 przypadków COVID-19 dziennie, z czego 245 w samym Szanghaju. Miasto zgłosiło też 4 024 bezobjawowe infekcjena łączną liczbę 4 272 przypadków w całym kraju.