W najnowszym wydaniu:

Warszawska Gazeta

Kroniki tygodniowe: ziarna i plewy

Likwidacja części polskiego przemysłu cukrowniczego i „prywatyzacja” (czyli oddanie Niemcom) kolejnej jego części to jedna z tych nierozliczonych zbrodni gospodarczych III RP, za którą odpowiedzialni powinni stanąć przed Trybunałem Stanu. A jeszcze lepiej – przed plutonem egzekucyjnym.

Cukier krzepi – stwierdził przed laty Melchior Wańkowicz. Niestety, w ostatnich kilkunastu dniach cukier miał w Polsce wyjątkowo gorzki smak. Odczuli to nie tylko konsumenci, ale także politycy Zjednoczonej Prawicy. Rząd nie potrafił zapobiec zakupowej panice i mechanizmowi tzw. samospełniającej się przepowiedni.

Tydzień temu pisałem w tym miejscu o braku węgla w naszym kraju. Teoretycznie – nie powinno go zabraknąć, bo Polska posiada olbrzymie złoża i przez dziesięciolecia była w dziedzinie wydobycia „czarnego złota” nie tylko samowystarczalna, ale i eksportowała go za granicę. Potem jednak przyszli politycy III RP, którzy kopalnie zaczęli likwidować. W efekcie w ostatnich latach sprowadzaliśmy węgiel z Rosji i Ukrainy, a teraz musimy go „zdobywać” w Australii albo RPA.

Jeżeli w Polsce za sprawą szkodliwych decyzji – podjętych najpierw pod wpływem „liberalnych ekonomistów”, a potem pod dyktando Unii Europejskiej – brakuje węgla, to cukru po prostu nie miało prawa zabraknąć! Może trwać wojna na Ukrainie, mogą zostać wprowadzone najostrzejsze sankcje wobec Rosji, mogą być ogłaszane rozmaite „pandemie”, ale w Polsce powinno być słodko – przynajmniej pod względem zaopatrzenia w cukier. Nasz kraj ma bowiem własny surowiec, pod względem uprawy buraka cukrowego jesteśmy jednym ze światowych potentatów. W Polsce działają także cukrownie mające wystarczające moce produkcyjne, aby być również znaczącym eksporterem cukru. Co prawda pod dyktando Unii Europejskiej wiele cukrowni zrównano z ziemią (dosłownie!), co prawda część cukrowni polscy politycy podarowali (tak, raczej podarowali, niż uczciwie sprzedali!) firmom niemieckim, jednak z tego, co zostało, i tak cukru powinno być pod dostatkiem. Polska jest obecnie trzecim co do wielkości producentem cukru w Unii Europejskiej!