W najnowszym wydaniu:

01
Warszawska Gazeta

Czy to już koniec Radzia Sikorskiego?

Moim zdaniem trzeba zrobić wszystko, aby tego szkodnika o niezwykle wybujałym ego jak najszybciej odizolować od polityki i odesłać tam, gdzie jego miejsce. Może do Rosji? Tam już nic nie przyćmi jego oślepiającego blasku, bo przecież Moskwa to nie Las Vegas.

Dokładnie w dniu uroczystego otwarcia gazociągu Balic Pipe dowiedzieliśmy się o trzech wybuchach, które uszkodziły gazociągi Nord Stream 1 i Nord Stream 2. Mało kto wierzy, że był to zwykły zbieg okoliczności, zwłaszcza że, jak ujawniono, Centralna Agencja Wywiadowcza Stanów Zjednoczonych (CIA) już latem ostrzegała niemieckie władze przed takim scenariuszem, czyli możliwością ataku Rosji na te rurociągi. Tymczasem istnieje na świecie człowiek, który od razu w takich sytuacjach wie, kto jest winien. Były szef MSZ w rządzie Tuska Radzio Sikorski na Twitterze zamieścił zdjęcie przedstawiające wyciek gazu widoczny na powierzchni morza i napisał: Thank You, USA, czyli podziękował Stanom Zjednoczonym za uszkodzenie rurociągów. W sieci zawrzało, a politycy i przedstawiciele służb specjalnych nie mieli wątpliwości, że putinowska propaganda natychmiast podchwyci to, co Sikorski podał im na tacy. Tak też się stało.