W najnowszym wydaniu:

01
Warszawska Gazeta

Sługusy Niemiec chcą Norymbergi

Trzydziestu „starych” sędziów Sądu Najwyższego wydało oświadczenie, w którym ogłosili, że nie będą orzekać wspólnie z sędziami powołanymi przez obecną Krajową Radę Sądownictwa. Jeżeli spojrzymy na nazwiska tych przedstawicieli „nadzwyczajnej kasty”, którzy podpisali się pod oświadczeniem, to bez trudu zauważymy, że jest to grupa od dawna uczestnicząca w antypaństwowym buncie. I teraz kamyczek do prezydenckiego ogródka. To z takimi ludźmi Andrzej Duda próbował zawrzeć kompromis, wetując w 2017 r. ustawy reformujące sądownictwo. Kasta prezydenckie weto odebrała jako oznakę słabości połączonej z tchórzostwem i w rewanżu postanowiła iść kolejny krok dalej, nie uznając sędziów powołanych przez prezydenta. Jest to ewidentne sprzeniewierzenie się przez sędziów swojemu powołaniu. Każdy z tych 30 sędziów ślubował uroczyście: