W najnowszym wydaniu:

01
Warszawska Gazeta

Plandemia Kowid – jak cenzurowano lekarzy i naukowców

Publicysta Łukasz Warzecha zauważył: „bez żadnej przesady można mówić o kowidowej cenzurze oraz nękaniu osób ośmielających się mieć inne zdanie. W Polsce przybrało to bardzo konkretny, instytucjonalny wymiar w postaci wzywania «niepokornych» lekarzy na przesłuchania przed Naczelną Izbę Lekarską”.

Interes polityczny ponad interes narodowy

Dalej baczny obserwator polskiego życia polityczno-ekonomicznego pisze: „Ze strony polityków pojawiały się nawoływania, całkiem wprost, do wprowadzenia otwartej cenzury. Klub Lewicy w 2020 r. zaprezentował projekt ustawy przewidującej karanie za wyrażanie poglądów «sprzecznych z wiedzą naukową», a przedstawiciele rządu z ministrem Niedzielskim na czele dążyli do wykluczenia z debaty osób o odmiennych zapatrywaniach niż te wyrażane przez władzę. Szef resortu zdrowia podczas spotkania senackiej komisji zdrowia dziękował prof. Andrzejowi Matyi, prezesowi NIL, za zapowiedź «przesłuchiwania» lekarzy ośmielających się mieć inne zdanie w sprawie polityki epidemicznej. Jak już wspomniano, prof. Matyja słowa dotrzymał”.