W najnowszym wydaniu:

Warszawska_Gazeta_04_2023
Warszawska Gazeta

CHCĄ RZĄDZIĆ, A GARDZĄ POLAKAMI

Dla tych służących nowej Targowicy gwiazdek scen i ekranów zestawienie tych kilku zaledwie liczb i wyciągnięcie z nich odpowiednich wniosków jest czynnością wykraczającą poza ich zdolności umysłowej percepcji. Oni zamiast poszukiwania prawdy wolą demonstrować pogardę dla „zwykłych Polaków” i zbierać za to oklaski od przedstawicieli nowej targowicy oraz ich mocodawców z Berlina i Moskwy.

Inteligentny i przebiegły wróg ma pewną bardzo groźną umiejętność. Potrafi bardzo sprytnie usypiać czujność swojej potencjalnej ofiary i wdzięcząc oraz przymilając się, starannie skrywa odczuwaną do niej pogardę. Często zastanawiam się, jaki udział procentowy w kolejnych wyborczych zwycięstwach Zjednoczonej Prawicy miała wynikającą z frustracji erupcja pogardy, która wylewała się i wylewa na prawicowy elektorat. Na szczęście w przypadku totalnej opozycji i jej zwolenników nie mamy do czynienia z inteligentnym, ale raczej z wyjątkowo tępym i prymitywnym przeciwnikiem, który swojej pogardy i nienawiści dla inaczej myślących nie potrafi ukryć. Podobnie nie potrafi w najmniejszym nawet stopniu ukrywać swojego wybujałego ego i niczym nieuzasadnionego poczucia wyższości. W zasadzie za każdym razem, kiedy mamy do czynienia z kolejną publiczną erupcją pogardy i nienawiści do Polaków o prawicowych i konserwatywnych poglądach, powinniśmy dziękować za szczerość tym wszystkim, kolokwialnie mówiąc, tępym sznurom.

Ostatnio niemiecki „Newsweek” opublikował wywiad red. nacz. Tomasza Sekielskiegoz aktorem Bogusławem Lindą,w którym niczym w jednej pigułce otrzymujemy skondensowaną dawkę tej pychy, pogardy i poczucia wyższości. Sekielski już na samym wstępie zapytał aktora, jak podoba mu się nasz kraj 30 lat po premierze „Psów”? – na co Linda odpowiedział: