W wydaniu

Czy Maciej Stuhr podbije Hollywood?

Maciej Stuhr wyraźnie zwiększył swoją celebrycką aktywność, jak gdyby...

Wyjątkowy łajdak

Nie ma już żadnych wątpliwości, że Tusk ma Polaków...

Wendeta przeciwko Polsce

Patryk Jaki dla portalu wPolityce.pl o wniosku KE do...

Więźniowie nieszczepieni

Po wprowadzeniu stanu wojennego rząd przystąpił do brutalnej rozprawy...

Imperatorowa odchodzi, imperium zostaje

W Niemczech kończy się era kanclerz Angeli Merkel, a więc...

Dwadzieścia lat po 9/11

Mając na uwadze wspomnienia z 11 września i dowody z procesów terrorystów,...

Bycie autorytetem nakłada pewne obowiązki

ks. prof. Paweł Bortkiewicz, TChr, na antenie PCh24 TV:...

To oznacza likwidację państwa polskiego

Rafał Ziemkiewicz dla portalu RadioMaryja.pl: Mimo że mamy stosowne...

Wielka Brytania wyrywa się z kowidowego szaleństwa

Co prawda jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale jest...

Kasta nadzwyczajnych kretynów

Okazuje się, że satanista Adam Darski „Nergal” może spać...

Kroniki tygodniowe: ziarna i plewy

To się nazywa pewny, stabilny sojusznik! Niezależnie od tego, kto rządzi w USA, Polska może liczyć na „stabilne wsparcie” Stanów Zjednoczonych. Konkretnie – na wsparcie „parad równości” i tzw. „ruchów LGBT”.

Pod patronatem Rafała Trzaskowskiego i z nimże na czele, przeszła ulicami Warszawy tzw. „parada równości”, czyli manifestacja agresywnych i wynaturzonych środowisk LGBT (i jakie tam sobie jeszcze litery dopiszą). Organizatorzy zapowiadali udział 80 tysięcy osób, ostatecznie media sympatyzujące z totalną opozycją oszacowały frekwencję na kilkanaście tysięcy uczestników. Abstrahując od tego, co było sensem tej manifestacji-prowokacji, mieliśmy do czynienia z medycznym fenomenem. Oto – zapewne ze względu na tolerancję i szacunek dla „odmienności” – w czasie parady homoseksualistów i LGBT SARS CoV-2 nikt nie „transmitował”, nie zarażał. Bo to przecież szli radośni geje. „Siewcy śmierci” siedzą natomiast w kościołach, gdzie do zarażeń może dojść.