W wydaniu

Krzesło

Każdy ma w domu. Krzesła są dziś robione we...

Niezwykła historia sześciu rozbitków z Ata

Powieść angielskiego pisarza, laureata nagrody Nobla Williama Goldinga „Władca...

Największa tajemnica Francji – człowiek w żelaznej masce

Natychmiast po jego śmierci, całe wyposażenie celi zostało spalone,...

Średniowieczne zombiaki. Kiedy ciała wstawały z grobu

Średniowieczne źródła podają różne sposoby radzenia sobie z niespokojnymi...

Jak komuniści walczyli ze świętością

Jedna z wersji głosi, że po wystosowanym przez polskich...

ORP „Burza” na wodach II wojny

ORP „Burza” nie tylko przetrwał wojnę, ale przepłynął naprawdę...

Pociąg pancerny „Śmiały” – niezdobyta forteca polska

Pierwsze pociski „Śmiałego” trafiły w cysterny, powodując wybuchy paliwa. Zapłonęły...

Powstanie na półwyspie Shimabara, czyli japońska walka o wiarę

Doprowadzeni do ostateczności mieszkańcy półwyspu Shimabara i archipelagu Amakusa...

700 mln euro nagrody za atak na Polskę

Komisja Europejska poinformowała, że przekaże Białorusi 700 mln euro na...

O, Mława!

Do kwatery głównej Totalnej Opozycji wszedł zdyszany poseł Michał...
Strona głównaZakazana HistoriaTemat miesiącaPowstanie Warszawskie oczami ośmiolatka

Powstanie Warszawskie oczami ośmiolatka

Powstanie Warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Dziś, po 75 latach warto skłonić głowę przed często głodnymi, słabo uzbrojonymi powstańcami (w praktyce bronią palną dysponował tylko jeden na kilku). Chyba mało kto zdawał sobie sprawę, że heroiczna i osamotniona walka, planowana na kilka dni, będzie trwała ponad dwa miesiące. Ale też myślę, że większość powstańców wierzyła, że trzeba walczyć, bo Polska jest wartością świętą.

Wybuch Powstania
O Powstaniu Warszawskim (1 sierpnia – 3 października 1944 r.) ukazało się setki publikacji, książek, wspomnień. Każda jest inna, mimo że dotyczą często tych samych sytuacji.
Wiemy, że świat dorosłych różni się od świata dzieci. Podczas Powstania Warszawskiego
1944 r.świat dorosłych wprawdzie docierał do mojego dziecinnego świata, ale to nie były problemy priorytetowe. Miałem własne sprawy i własne kłopoty. We wspomnieniach poniżej tylko o takim świecie piszę, opisuję głównie wydarzenia, które najsilniej zagnieździły się w mej pamięci ośmiolatka (urodziłem się w lutym 1936 roku w Warszawie).
Właściwie to z wybuchu Powstania ucieszyłem się, ponieważ czekały mnie dwie nieprzyjemne sprawy. Po pierwsze: rodzice uznali, że trzeba mi wyciąć trzeci migdał, który powoduje częste infekcje oraz podrażnienia górnych dróg oddechowych. Wyznaczony został termin usunięcia migdała i ja trochę się bałem tego zabiegu. Kolega uświadomił mnie, że po usunięciu trzeciego migdała trzeba często jeść lody, więc trochę się pocieszyłem.
Drugi mój problem dotyczył kolejki elektrycznej. Kilka dni przed wybuchem Powstania byłem z rodzicami u znajomych. Ich synek miał ładną kolejkę elektryczną. Trochę się bawiłem tą kolejką i w pewnym momencie coś się popsuło i kolejka w ogóle nie chciała jeździć. Strasznie się przeraziłem, że wyda się, że kolejkę popsułem i trzeba będzie za nią zapłacić. Niebawem wybuchło Powstanie i oba problemy same się rozwiązały. Oczywiście do głowy mi nie przyszło, że np. podczas Powstania mogłem zginąć.