W wydaniu

Dwa zdania do europoseł Mazurek

Nie wydaje się pani dziwne, że w okresie ostatnich kilku...

NABRANI NA BIEDNE DZIECI, CZYLI O WSCHODNIEJ GRANICY

Wykupowane wycieczki i wizy, które kosztują kilka tysięcy dolarów. Białoruskie...

AFA – ABSTRAKCYJNY FELIETON AKTUALNY

Konszachty a nie freundschaft & szorstka tolerancja – to relacje...

Gdzie są granice szaleństwa?

Kuriozalne hasła różnej maści środowisk spod ciemnej gwiazdy powtarzane...

POWSTANIE WIELKOPOLSKIE WIELKIE, POLSKIE ZWYCIĘSTWO

Powstanie wielkopolskie może służyć za przykład tego, że Polacy...

PIĘŚĆ BOKSERA I MILICYJNA PAŁKA

Jestem pewien, że film „Mistrz” byłby murowanym kandydatem do...

LWOWSKIE MLEKO, LWOWSKI SER

Patrzę na wykonaną w czasach międzywojennych fotografię przekupek, sprzedających mleko...

1 WARSZAWSKA BRYGADA PANCERNA

Dziś znaczna część żołnierzy brygady pilnuje naszej wschodniej granicy....

Ucieczki z Polski Ludowej (cz. 2) TAM I Z POWROTEM Z MIKOŁAJEM KOPERNIKIEM

W 1985 r. opinię publiczną w Polsce poruszyła informacja o udanej ucieczce...

KRZYŻ ZASŁUGI DLA ZASŁUŻONEGO KAPŁANA

Ksiądz Bronisław Baranowski – penitencjarz Katedry Lwowskiej odznaczony został Krzyżem...
Strona głównaPolska NiepodległaPodhorce – pałac nad pałacami

Podhorce – pałac nad pałacami

Żeby zobaczyć dwa najpiękniejsze polskie zamki, trzeba opuścić granice współczesnej Polski i udać się na teren obecnej Ukrainy. Bo za najpiękniejsze wzniesione przez Polaków zamki uznać należy twierdzę w Kamieńcu Podolskim oraz pałac forteczny w Podhorcach. Zatem – naprzód, kierunek: Podhorce!

Ukraińcy używają nazwy „Złota Podkowa Lwowa”, określając nią trzy zamki położone w pobliżu tego miasta: w Olesku, Złoczowie i Podhorcach właśnie. Wszystkie trzy kojarzą się z Janem III Sobieskim, który urodził się w Olesku, a w Złoczowie miał swoją ulubioną letnią, „wypoczynkową” rezydencję. Zamek w Podhorcach wybudowali Koniecpolscy, najdłużej władali nim Rzewuscy, jednak był on również własnością Sobieskich – w darze otrzymał go syn zwycięzcy spod Wiednia, królewicz Jakub.
Podhorce leżą około 90 kilometrów od Lwowa – w bezpośrednim sąsiedztwie Oleska, więc obie fortece warto zwiedzić za jednym zamachem. Jeżeli jesteśmy uczestnikami zorganizowanej wycieczki, nie ma problemów, na miejsce zawiezie nas autokar. Jeśli do Lwowa wybraliśmy się indywidualnie, to chcąc dostać się do Podhorców, musimy dysponować własnym samochodem. Jedziemy trasą na Kijów. Ta droga jak na ukraińskie warunki jest wyśmienita, bez dziur, na niektórych odcinkach czteropasmowa. Najpierw po prawej stronie ujrzymy zamek w Olesku, widoczny już z daleka, stojący na wzgórzu. Potem widać też zamek w Podhorcach – nazwa tej wsi wywodzi się najprawdopodobniej od słowa „pod horą”, czyli pod górą. Kiedy wjeżdżamy do samego zamku, czujemy się na moment jak na górskiej serpentynie. Piszącemu niniejsze słowa droga ta skojarzyła się z wjazdem na Kubalonkę od strony Wisły.
Dzieje zamku w Podhorcach to – niestety – przede wszystkim historia jego kilkukrotnego dewastowania, plądrowania i niszczenia. Ale o tym za chwilę. Kiedy ujrzymy podhorecką rezydencję,– pomyślimy o niej: pałac. No właśnie, pytanie najważniejsze: zamek to czy pałac? I jedno i drugie, obu pojęć można używać wymiennie i równoprawnie, bo jest to pałac o charakterze obronnym, zwany po włosku „pallazo in fortezza”. Jego historię opisano w książce Władysława Kryczyńskiego „Zamek w Podhorcach” (1894). Gdyby ktoś chciał poszukać dostępnego w internecie kompendium wiedzy na temat tej rezydencji, polecam zamieszczone na blogu-portalu kawiarniany.pl opracowanie pt. „Zamek w Podhorcach. Tak niszczeje Wersal Wschodu – historia, zwiedzanie”. Z tego źródła korzystał także autor niniejszego tekstu.