W wydaniu

Katolicki wielki reset

Ostatnio przeprowadziłem kilka rozmów ze znajomymi księżmi z różnych środowisk....

Wiara w czasach zarazy

Czy za kilka, kilkadziesiąt lat będzie jeszcze komu chodzić...

NACJONALISTA KONTRA PROROK, CZYLI WYBÓR UKRAINY

Zapewne inaczej potoczyłaby się historia narodu ukraińskiego i stosunków...

Wrzawa nie tylko na Bliskim Wschodzie

Spoglądając na mapę obszaru postsowieckiego, ciężko nie dostrzec poszarpanych...

Łamanie ludzi

O zmianie podejścia do zasłania ust i nosa można napisać grubą...

AFA – Abstrakcyjny Felieton Aktualny

Dziś kurs ich – ściąć miliardy z UE!Wściek wsysa Borysa i rozpieraBudka...

Sędziowską Kastę toczy gangrena

Trzeba bić na alarm, ponieważ weszliśmy w Polsce w taki czas,...

Wielki Reset – teoria spiskowa czy agenda globalistów?

Wszelkie głosy mówiące o Wielkim Resecie, a więc w...

Wezwani do tablicy

Nie wiem, czy Państwo zauważyli, ale w ostatnim czasie zdecydowanie...

Kultura amerykańska wyklucza chrześcijan?

Przedmiotem ataków stały się chrześcijańskie organizacje charytatywne, w tym agencje...

Katolicki wielki reset

Ostatnio przeprowadziłem kilka rozmów ze znajomymi księżmi z różnych środowisk. Dłuższe fragmenty dwóch najciekawszych rozmów chciałem właśnie zaprezentować, ponieważ wydają się dobrymi przykładami dla mojej z góry założonej tezy. Pierwszy z rozmówców to świetny katecheta, którego poznałem w lrlandii, drugi to misjonarz, doktor nauk humanistycznych, z którym miałem zaszczyt pracować przy pewnym zbożnym dziele. Obu spytałem o to, jak sobie radzili podczas antykatolickich restrykcji i dokąd jako kościół zmierzamy?

Obraz tego, co się obecnie dzieje z naszym światem i Kościołem rozsiany jest po wielu fantastycznych książkach i obrazach. Czasami prezentowane przez fantastów wyobrażenia są tak akuratne, że śmiało można mówić o profetyzmie autora względnie o plagiacie rządzących. Współczesny człowiek ma prawo poczuć się jak antybohater prozy Dicka czy Kafki. Stanisław Lem w powieści „Eden” z 1958 roku ukazał perypetie astronautów lądujących na planecie zamieszkałej przez społeczność „dubletów”, istot rządzonych przez… no właśnie podobnie jak w naszym realu. Przez jakąś nie tyle ukrytą co mało eksponowaną elitę. Społeczeństwo, na którym przeprowadzono masowy, nieudany eksperyment genetyczny… Postaci Ziemian w tej powieści nie mają imion a funkcje.