W wydaniu

Czy Maciej Stuhr podbije Hollywood?

Maciej Stuhr wyraźnie zwiększył swoją celebrycką aktywność, jak gdyby...

Wyjątkowy łajdak

Nie ma już żadnych wątpliwości, że Tusk ma Polaków...

Wendeta przeciwko Polsce

Patryk Jaki dla portalu wPolityce.pl o wniosku KE do...

Więźniowie nieszczepieni

Po wprowadzeniu stanu wojennego rząd przystąpił do brutalnej rozprawy...

Imperatorowa odchodzi, imperium zostaje

W Niemczech kończy się era kanclerz Angeli Merkel, a więc...

Dwadzieścia lat po 9/11

Mając na uwadze wspomnienia z 11 września i dowody z procesów terrorystów,...

Bycie autorytetem nakłada pewne obowiązki

ks. prof. Paweł Bortkiewicz, TChr, na antenie PCh24 TV:...

To oznacza likwidację państwa polskiego

Rafał Ziemkiewicz dla portalu RadioMaryja.pl: Mimo że mamy stosowne...

Wielka Brytania wyrywa się z kowidowego szaleństwa

Co prawda jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale jest...

Kasta nadzwyczajnych kretynów

Okazuje się, że satanista Adam Darski „Nergal” może spać...

Czytelnicy listy piszą…

Podziel się swoimi myślami!
Jeśli nie zgadzasz się z treścią artykułu, to napisz do autora list!

Szanowny Panie Redaktorze,
jestem czytelnikiem Pana tygodnika od kilku lat, mój przyjaciel z Poznania wysyła mi regularnie egzemplarze „Warszawskiej”. Z niecierpliwością czekam na te przesyłki, Piszę do pana list w sprawie, którą chciałem poruszyć już dawno, tylko mi za każdym razem coś przeszkadzało. Bardzo proszę, aby zmienić sposób pisania na drugiej stronie gazety, gdy cytujecie motto kardynała Wyszyńskiego. Proszę nie pisać „Stefan kard. Wyszyński” lecz „kardynał Stefan Wyszyński”, bo to nie jest czysta polszczyzna. To tak gdybyście pisali Józef ks. Poniatowski, Joe prezydent Biden, Jan król Sobieski, etc. Od dawna mnie ta wasza maniera drażni. Wreszcie o tym piszę.
PS. A poza tym wasz tygodnik jest super.
Pozdrowienia
Andrzej G-K

Od redakcji:
Szanowny Panie,

za miłe słowa serdecznie dziękujemy. A odpowiadając na Pana zastrzeżenie stylistyczne, cytujemy jedno z najlepszych źródeł wiedzy o polszczyźnie, jakie jest dostępne w Internecie, z którego sami korzystamy i polecamy serdecznie wszystkim, mającym wątpliwości, co jest, a co nie jest poprawne. Źródłem tym jest poradnia językowa pod adresem https://sjp.pwn.pl/ oraz orzeczenia Rady Języka Polskiego. W obu miejscach można znaleźć odpowiedzi polonistycznych specjalistów najwyższego rzędu. Zacytujmy więc prof. Małgorzatę Marcjanik z Uniwersytetu Warszawskiego:
„Gdy piszemy o kardynale Wyszyńskim, to dopuszczalne są – najczęściej zapisywane za pomocą skrótu, ale odczytywane jako cały, odmienny wyraz – formy następujące:
– Kard. Stefan Wyszyński albo kard. Stefan Wyszyński
– Stefan kard. Wyszyński
– Ks. kard. Stefan Wyszyński albo ks. kard. Stefan Wyszyński.
Wielkie litery na początku bądź rozpoczynają zdanie, bądź oznaczają wyrażany przez piszącego szacunek.
Umieszczenie nazwy godności kardynał między imieniem a nazwiskiem stosowane jest w stylu oficjalnym kościelnym. Szyk ten nawiązuje do stosowanego tradycyjnie szyku tytułów arystokratycznych (hrabiów, margrabiów, książąt), np. Aleksander hr. (czyt. hrabia) Fredro, Adam ks. (czyt. książę) Czartoryski.
Przywileje kardynała w Kościele rzymskokatolickim porównywane były zresztą do przywilejów księcia (kardynał – mówiono – to książę Kościoła)”.
Mamy nadzieję, że po tym wyjaśnieniu nasz sposób pisania o kardynale Wyszyńskim uzna Pan za zrozumiały.
Serdecznie pozdrawiamy,
Redakcja