W wydaniu

Zdrajców mamy dzisiaj podanych na tacy

Całkiem niedawno pisałem, że jedynym plusem wojny hybrydowej wydanej...

Zemsta Berlina

Premier Mateusz Morawiecki rozpoczął posiedzenie rządu, siedząc wygodnie w fotelu...

Wojna w Las Vegas

W tym tygodniu Polska była rozpolitykowana do granic możliwości,...

Czas do wariatkowa, profesorku Sadurski

Profesorek Wojciech Sadurski w swoim lewackim móżdżku ubzdurał sobie, że...

Kto chce wojny secesyjnej w USA?

Czyż nie jest głupotą krzyczenie, że muszą się zaszczepić,...

TO NIE JEST BAJKA…

Nie wszystkie nastolatki chcą się pogodzić z racjami rodziców....

Uwaga, dywersant!

Bartosz T. W. przedstawia się jako „wicenaczelny” brudnej gazety....

Wielki wstęp do tyranii

Nie ma już znaczenia, jaki pretekst zostanie wybrany do...

Koniec polityki ustępstw?

Do Brukseli powinien pójść sygnał: albo się cofniecie, albo...

Wielki Kabaret Październikowy

Niedziela jak niedziela, plac Zamkowy jak plac Zamkowy, bez...
Strona głównaWarszawska GazetaPolitykaŻądamy stanowczości i odwagi

Żądamy stanowczości i odwagi

Jesteśmy dzisiaj świadkami tak ordynarnego i bezczelnego niemieckiego szantażu, że poddać się mu może tylko naród zupełnie pozbawiony dumy, honoru i godności. Dalsze ustępstwa PiS-u mimo buńczucznej retoryki stosowanej na użytek wewnętrzny, będą oznaczały podeptanie tych wszystkich wartości, na których nasi przodkowie przez wieki budowali naszą ojczyznę.

Dobrze pamiętam okres poprzedzający przystąpienie Polski do Unii Europejskiej, które nastąpiło 1 maja 2004 roku. Politycy i wiodące media przedstawiali Polakom niezliczone korzyści, wynikające z tego członkostwa, zaś eurosceptykom w ogóle nie udzielano głosu. Tuż przed referendum akcesyjnym każdy obywatel w skrzynce pocztowej znalazł książeczkę podpisaną przez ówczesnego prezydenta towarzysza Aleksandra Kwaśniewskiego, opisującą te wszystkie cuda wianki, które miały w wielkiej obfitości spłynąć na Polskę. W tamtych czasach namiętnie słuchałem „Radia Maryja”, bo tylko tam można było wysłuchać ludzi formułujących uzasadnione przestrogi i odsłaniający drugą stronę tego unijnego medalu. Był to okres bezpardonowych ataków na toruńską rozgłośnię redemptorystów, a wszystkim tym, którzy ośmielali się na falach „Radia Maryja” wysyłać przestrogi, związane z członkostwem w UE, przyklejano etykietki oszołomów, świrów, ciemnogrodu oraz zaściankowych prostaków w moherowych beretach.