W wydaniu

Krzesło

Każdy ma w domu. Krzesła są dziś robione we...

Niezwykła historia sześciu rozbitków z Ata

Powieść angielskiego pisarza, laureata nagrody Nobla Williama Goldinga „Władca...

Największa tajemnica Francji – człowiek w żelaznej masce

Natychmiast po jego śmierci, całe wyposażenie celi zostało spalone,...

Średniowieczne zombiaki. Kiedy ciała wstawały z grobu

Średniowieczne źródła podają różne sposoby radzenia sobie z niespokojnymi...

Jak komuniści walczyli ze świętością

Jedna z wersji głosi, że po wystosowanym przez polskich...

ORP „Burza” na wodach II wojny

ORP „Burza” nie tylko przetrwał wojnę, ale przepłynął naprawdę...

Pociąg pancerny „Śmiały” – niezdobyta forteca polska

Pierwsze pociski „Śmiałego” trafiły w cysterny, powodując wybuchy paliwa. Zapłonęły...

Powstanie na półwyspie Shimabara, czyli japońska walka o wiarę

Doprowadzeni do ostateczności mieszkańcy półwyspu Shimabara i archipelagu Amakusa...

700 mln euro nagrody za atak na Polskę

Komisja Europejska poinformowała, że przekaże Białorusi 700 mln euro na...

O, Mława!

Do kwatery głównej Totalnej Opozycji wszedł zdyszany poseł Michał...
Strona głównaWarszawska GazetaPolitykaJak we Lwowie Lema uczczono

Jak we Lwowie Lema uczczono

Wydawać się może, iż postać Stanisława Lema nie powinna być powodem do żadnych zadrażnień w stosunkach polsko-ukraińskich. A jednak przy okazji odsłonięcia we Lwowie poświęconej Lemowi tablicy pamiątkowej doszło do zgrzytu. Zgrzytu tak dużego, że Konsul Generalna RP we Lwowie nie wzięła udziału w uroczystości.

Z ust mera Lwowa Andrija Sadowego mogliśmy usłyszeć, że Lem był z narodowości… lwowianinem. Ale zacznijmy od początku. W tym roku mija 100. rocznica urodzin Stanisława Lema – wybitnego pisarza, jednego z nielicznych polskich pisarzy XX wieku, którzy są uniwersalni, czytani na całym świecie. Fankluby jego twórczości powstawały nawet w Japonii. Nagrody Nobla Stanisław Lem nie dostał chyba tylko dlatego, że uprawiał fantastykę naukową, która wśród literaturoznawców traktowana była – niesłusznie! – jako literatura drugorzędna, bardziej rozrywkowa niż artystyczna.

Stanisław Lem urodził się we Lwowie, w rodzinie żydowskiej całkowicie zasymilowanej z polską kulturą i polskością. Jego kuzynem był Marian Hemar – poeta, który napisał najpiękniejsze wiersze o polskości Lwowa. Obaj uważali, że Lwów jest polski. O tym, że w jego przekonaniu Lwów kiedyś wróci do Polski, Lem mówił w jednym z wywiadów wydrukowanych w pierwszej połowie lat 90. na łamach „Gazety Wyborczej”. Co ciekawe, zdanie to znikło tak z tekstu dostępnego w elektronicznym archiwum tego dziennika, jak i z wersji książkowej.

Ale generalnie Lem nie wypowiadał się (przynajmniej wprost) na tematy narodowościowe i polityczne – był pisarzem, futurologiem i filozofem. Był Polakiem, podobnie jak również mający żydowskie korzenie poeci: Marian Hemar czy Jan Lechoń. W tym roku Sejm RP ogłosił w Polsce Rok Stanisława Lema. Podobnie Rok Lema ogłoszono we Lwowie.