W wydaniu

Krzesło

Każdy ma w domu. Krzesła są dziś robione we...

Niezwykła historia sześciu rozbitków z Ata

Powieść angielskiego pisarza, laureata nagrody Nobla Williama Goldinga „Władca...

Największa tajemnica Francji – człowiek w żelaznej masce

Natychmiast po jego śmierci, całe wyposażenie celi zostało spalone,...

Średniowieczne zombiaki. Kiedy ciała wstawały z grobu

Średniowieczne źródła podają różne sposoby radzenia sobie z niespokojnymi...

Jak komuniści walczyli ze świętością

Jedna z wersji głosi, że po wystosowanym przez polskich...

ORP „Burza” na wodach II wojny

ORP „Burza” nie tylko przetrwał wojnę, ale przepłynął naprawdę...

Pociąg pancerny „Śmiały” – niezdobyta forteca polska

Pierwsze pociski „Śmiałego” trafiły w cysterny, powodując wybuchy paliwa. Zapłonęły...

Powstanie na półwyspie Shimabara, czyli japońska walka o wiarę

Doprowadzeni do ostateczności mieszkańcy półwyspu Shimabara i archipelagu Amakusa...

700 mln euro nagrody za atak na Polskę

Komisja Europejska poinformowała, że przekaże Białorusi 700 mln euro na...

O, Mława!

Do kwatery głównej Totalnej Opozycji wszedł zdyszany poseł Michał...

Wyrób szczepionkopodobny

Na posiedzeniu rady ministrów radzono nad problemami najważniejszego z rządowych ministrów.
– Ciągle zbyt mało osób daje się nabrać na zastrzyk wyrobem szczepionkopodobnym – narzekał minister totalitarnej epidemii Adam Niedzielski. – Trudno mi to znieść, aż mnie boli głowa.
– Boli głowa? – spytał z troską wicepremier Jacek Sasin. – To idź do lekarza.
– Nie, nie! Tylko nie to! – podskoczył jak oparzony Adam Niedzielski. – Jeszcze mnie zamkną na kwarantannie sam na sam z respiratorem! Od lekarzy trzymam się z dala, z wrogami sobie poradzę!
– O co chodzi z tymi wyrobami szczepionkopodobnymi? – zainteresował się Michał Dworczyk. – Mówiłem, trzeba wprowadzić sądowy nakaz zaszczepienia z klauzulą wykonalności na wszystkich obywateli Polski pod groźbą konfiskaty całego majątku i dożywotniego więzienia.
– Ale przecież naukowcy wykazali już, że te preparaty szczepionkopodobne mają nikłą skuteczność – odezwał się Zbigniew Ziobro. – Może byśmy przestali ludzi nimi faszerować? Przecież zdrowie jest ponoć najważniejsze.
– Jakie tam zdrowie! – machnął ręką Adam Niedzielski. – Najważniejszy jest nasz udział w ogólnoświatowym wyścigu o wpis do księgi rekordów Guinessa, kto zaszczepi najwięcej obywateli.
– To wszystko jest chore – mruknął pod nosem Zbigniew Ziobro. – Tak jak chora jest ta cała zakichana ochrona zdrowia.
– Tak, wiem – przyznał Adam Niedzielski. – Dlatego trzeba ją zreformować. Reforma będzie polegała na podwyżce płac personelu medycznego. Po to, żeby za kilka lat, gdy inflacja zniweczy efekt podwyżki, personel mógł zastrajkować po raz kolejny. A działać musimy szybko, bo medycy już teraz grożą, że jak nie dostaną podwyżki, to żadnej czwartej fali nie będzie.
– Ale to nie ma sensu, jak wszystko, co proponujesz jako minister – zwrócił mu uwagę Zbigniew Ziobro.
– To co ja mam zrobić? – westchnął zrozpaczony Adam Niedzielski. – Szczepienia są do kitu, bractwo strzykawkowe strajkuje, do tego mocno głowa mnie boli. Jak mam się odstresować? Nie pozostaje mi chyba nic innego, jak tylko łyknąć sobie puszkę bezalkoholową, wsiąść za kierownicę i przejechać się sto pięćdziesiąt na godzinę autostradą im. Kamila Durczoka.
– Nie rób tego! – powstrzymał go Jacek Sasin. – Jak cię policja chwyci, to wiesz, co będzie: baj baj, prawo jazdy.
– Teraz w takich przypadkach nie mówi się baj baj, lecz Bajm, Bajm! – poprawił go Zbigniew Ziobro.