W wydaniu

Zdrajców mamy dzisiaj podanych na tacy

Całkiem niedawno pisałem, że jedynym plusem wojny hybrydowej wydanej...

Zemsta Berlina

Premier Mateusz Morawiecki rozpoczął posiedzenie rządu, siedząc wygodnie w fotelu...

Wojna w Las Vegas

W tym tygodniu Polska była rozpolitykowana do granic możliwości,...

Czas do wariatkowa, profesorku Sadurski

Profesorek Wojciech Sadurski w swoim lewackim móżdżku ubzdurał sobie, że...

Kto chce wojny secesyjnej w USA?

Czyż nie jest głupotą krzyczenie, że muszą się zaszczepić,...

TO NIE JEST BAJKA…

Nie wszystkie nastolatki chcą się pogodzić z racjami rodziców....

Uwaga, dywersant!

Bartosz T. W. przedstawia się jako „wicenaczelny” brudnej gazety....

Wielki wstęp do tyranii

Nie ma już znaczenia, jaki pretekst zostanie wybrany do...

Koniec polityki ustępstw?

Do Brukseli powinien pójść sygnał: albo się cofniecie, albo...

Wielki Kabaret Październikowy

Niedziela jak niedziela, plac Zamkowy jak plac Zamkowy, bez...
Strona głównaWarszawska GazetafelietonyFerencowate jandolenie stuhrwysynów

Ferencowate jandolenie stuhrwysynów

Wszystkie wywiady tych kabotynów-celebrytów robione są według jednej sztancy, czyli: My udostępniamy ci scenę pod warunkiem, że ty plujesz z niej na rząd, Kaczyńskiego, Kościół, polski ciemnogród i Telewizję Publiczną.

– Tydzień temu opisaliśmy krótko na naszych łamach kompromitującą wpadkę aktora Adama Ferencego, który na spotkanie z fanami w Świdnicy przybył pijany i zamiast o roli teatru bełkotał:
żeby naprawdę nie głosować na Kaczyńskiego.
Ludzie zaczęli wychodzić, a organizatorzy byli zmuszeni przerwać spotkanie. Dlaczego wracam do tamtego zdarzenia? Otóż byłem święcie przekonany, że w poczuciu wstydu i kompromitacji Ferency zapadnie się na jakiś czas w ciemną dziurę i przeczeka, a my będziemy mieli trochę spokoju od kolejnego celebryty i komedianta, który gdy tylko zacznie mówić własnym tekstem to wygaduje kompletne pozbawione sensu i logiki głupoty. Tymczasem Ferency w myśl zasady, „czym się strułeś, tym się lecz” albo „wybij klin klinem”, natychmiast skorzystał z okazji, aby winą za swoje pijaństwo obarczyć obecną władzę.