W wydaniu

Kompromitacja tygodnia

Oczywiście największą kompromitacją minionego tygodnia jest sprawa serbskiego tenisisty...

Bartłomieju, gorzałka ino tęgiej głowie służy

Hitem ubiegłego tygodnia była scena, w której podczas obrad sejmu...

Profesor z Francji demaskuje fałsz szczepień!

Zeznania złożone we francuskim parlamencie przez profesora Christiana Perronne, przez...

Celebrytki w akcji szerzenia paniki pandemicznej

Gdy obserwuję szaleństwo pandemiczne w krajach ogarniętych covidową paniką...

Słowo o wolności

Prawo do wolności jest najważniejszym prawem człowieka i obywatela. Oczywiście...

Republikanie żądają nowych sankcji przeciwko Rosji

Senator Marco Rubio przedstawił nowy projekt sankcji wymierzonych w Rosję....

Niemcy wymagają polityki socjalnej PiS

Ekonomiści wskazują na konieczność likwidacji różnic socjalnych pomiędzy bogatymi...

Święci Pańscy, docent Myszkin i totalitaryzm

Niewolnictwo rodzi się w głowie, a jego oczywistym objawem...

„Polexit bez polexitu”

Należy postawić na twardą, lecz kontrolowaną konfrontację. Nasze trudne...

POLAK WĘGIER DWA BRATANKI. POLSKI ŻOŁNIERZ – WIELKI BOHATER

Pisałem o wspaniałych Polakach nieco zapomnianych, a teraz pragnę przypomnieć postać...
Strona głównaWarszawska GazetafelietonyGłuchy dialog z Niemcami. Nie ma po co, nie...

Głuchy dialog z Niemcami. Nie ma po co, nie ma z kim

Gdy patrzymy na przyszłość dwustronnych relacji, perspektywa rysuje się w ciemnych barwach. Konflikt Niemiec z Polską będzie narastał. Oczywiście, jeśli Berlin nie dojrzeje do uznania nowej roli Warszawy w Europie, co jest warunkiem fundamentalnym dla kompromisowego dialogu.

Niemieckie media ostro krytykują polski rząd. Na liście rzekomych win figuruje programowąaantyniemieckość. To nieprawda. Berlin nie chce równoprawnego dialogu ani kompromisu w kluczowych dla nas kwestiach. Ponadto niemiecka koalicja rządowa jest fundamentalnie podzielona, dlatego, mimo szczerych chęci, Warszawa nie ma o czym, a przede wszystkim z kim rozmawiać.