W najnowszym wydaniu:

Kamieniec Podolski, tu walczył Pan Wołodyjowski

Jeżeli ktoś chce ujrzeć wielkość, dumę i majestat Rzeczypospolitej – nie wystarczy mu wizyta w Krakowie czy na polach Grunwaldu. Powinien jeszcze koniecznie zobaczyć twierdzę w Kamieńcu Podolskim!

Kresowe twierdze Rzeczypospolitej wciąż są obecne w zbiorowej pamięci Polaków. Kamieniec Podolski – jako miejsce śmierci pułkownika Jerzego Michała Wołodyjowskiego, tytułowego bohatera ostatniej części sienkiewiczowskiej Trylogii. Chocim właściwie do Rzeczypospolitej nie należał, ale pod nim odnieśliśmy jedno z trzech największych i najważniejszych – obok Grunwaldu i bitwy warszawskiej 1920 – zwycięstw w historii polskiego oręża. Z kolei nazwa Okopy Świętej Trójcy za sprawą talentu Zygmunta Krasińskiego „oderwała się” od konkretnej miejscowości i funkcjonuje jako symbol szańca, na którym musimy trwać do końca, broniąc naszej chrześcijańskiej cywilizacji przed barbarzyńcami.
Niedawno ukazał się XVII już tom monumentalnej pracy prof. Stanisława Sławomira Niciei „Kresowa Atlantyda. Historia i mitologia miast kresowych”. Autor zatytułował tę książkę „Twierdze Rzeczypospolitej” i poświęcił ją właśnie Kamieńcowi Podolskiemu, Chocimiowi oraz Okopom Świętej Trójcy, a także Jazłowcowi i Trembowli. Sumuje w nich dostępną już wiedzę, dorzuca sporo szczegółów i refleksji.