W najnowszym wydaniu:

01
Warszawska Gazeta

Masakryczne maski

Czy ktoś zostanie pociągnięty do odpowiedzialności? Dopóki rządzą ci, którzy nas w bagno zagnali, prędzej będzie można się spodziewać kar, ale dla tych, którzy przypominają o ich znikczemnieniu pod wpływem strachu; haków, jakie mają na nich mocodawcy i patroni; oraz forsy.

Pierwszym zadaniem przyszłego polskiego rządu będzie rozliczenie przestępców (zarówno złodziei, jak i oczywistych bandytów) realizujących gorliwie wytyczne nieludzkiej i niepolskiej agendy o nazwie pandemia. „Któżkolwiek z drogi prawa wystąpi, niechaj, bez braku osób, żelazną rózgą karany będzie […] Niech ta ręka nie drży, która trzyma szalę: szalę odważającą cnocie myto i występkom karę”. Oczywiście Czytelnik może mieć inne zdanie, ale moje jest właśnie takie. Bo, jak pisał cytowany wyżej Wespazjan Kochowski w „Psalmodii polskiej”: „a gdy występków nie karzą, grzeszyłby, kto by dobrze czynił”.