polskie kresy

Patrzę na wykonaną w czasach międzywojennych fotografię przekupek, sprzedających mleko na lwowskim rynku, i myślę, że chociaż od tamtych czasów zmieniło się niemal wszystko, to jedno pozostało niezmienne – na lwowskiej ulicy wciąż można kupić mleko. I to takie prawdziwe – prosto od krowy, ze wsi, a nie z fabryki. To może szokować zwłaszcza tych, którzy przywykli już do „standardów” narzuconych przez...
Akt erekcyjny pod budowę Domu Polskiego we Lwowie wmurowano na początku listopada 2015 r. Minęło 6 lat i końca inwestycji wciąż nie wydać. Po sześciu latach rządów Zjednoczonej Prawicy Ministerstwo Spraw Zagranicznych w odpowiedzi na nasze pytania pisze: „MSZ podjęło niezbędną decyzję o wstrzymaniu budowy celem zebrania aktualnych danych o stanie inwestycji”. Pozostaje zapytać: czy chodzi o karygodną nieudolność, czy raczej o brak...
Ksiądz Bronisław Baranowski – penitencjarz Katedry Lwowskiej odznaczony został Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polski. Jego życie to przykład trudnych losów i niezłomności Polaków, którzy pozostali na Ziemiach Utraconych. 83-letniego księdza Bronisława Baranowskiego – szczupłego, siwego mężczyznę, podpierającego się laską – można w ciepłe dni spotkać spacerującego po ul. Kochanowskiego (dziś Lewickiego) we Lwowie. Przy tej ulicy mieszka, niedawno przeszedł...
Na Cmentarz Łyczakowski przychodzi każdy Polak, podróżujący do Lwowa. Jeżeli nie odwiedza Łyczakowa – można się zastanawiać, czy rzeczywiście jest jeszcze Polakiem, czy już tylko kosmopolitycznym obywatelem Unii Europejskiej. Niektórzy docierają także na Cmentarz Janowski. Ale kto był na starym cmentarzu na Hołosku, na Cmentarzu Zamarstynowskim albo w cmentarnym lapidarium w Czyszkach koło Lwowa? Zbliża...
Gdyby ktoś zadał trudne pytanie, do jakich restauracji najlepiej wybrać się do Lwowie, odpowiedziałbym: do tych położonych na tarasach widokowych, na szczytach lwowskich budynków. Można tam być bliżej nieba i patrzeć na miasto z góry. Rozpoczynając cykl „Lwów na widelcu”, wspominałem o restauracjach znajdujących się na tarasach widokowych. Przypomnę najlepsze z nich. Restauracja 36PO przy Rynku 36 dysponuje dwoma...
Miasta kresowe mają piękne nazwy, pobrzmiewa w nich nuta poezji i wolności. Tak jest w przypadku Sambora. A jednak niewielu Polaków tam dociera, podobnie jak do pobliskich Rudek, gdzie w krypcie kościoła, który w czasach komunizmu zamieniono na magazyn kapusty, spoczywają zabalsamowane zwłoki Aleksandra hrabiego Fredry. Oczywiście Sambor to nie żadne Kresy Wschodnie, ale – stosujmy bardziej adekwatne nazwy – Ziemie Utracone. Miasto...
Sformatowaną pod turystów „udawaną” restaurację żydowską we Lwowie zlikwidowano, bo ponoć… nie podobała się prawdziwym Żydom. Dzisiaj kilka słów o kuchni żydowskiej we Lwowie i prawdziwej żydowskiej restauracji, o której nie piszą przewodniki i kulinarni blogerzy. Stary dowcip głosi, że tradycyjne dania kuchni polskiej to… ruskie pierogi, chłodnik litewski oraz karp po żydowsku. Jest w tym sporo prawdy – Ruś i Litwa...
U KRÓLA JANA NA PODWÓRKU
Na dziedzińcu Zamku Królewskiego na Wawelu piwa raczej nie wypijemy. Natomiast „jasnym z pianką” możemy się delektować pod krużgankami „małego Wawelu”, czyli na dziedzińcu Kamienicy Królewskiej przy Rynku we Lwowie. Budynek ten rozbudował i bywał w nim wielokrotnie król Jan III Sobieski. Na początku czerwca Ukraina poluzowała epidemiczne zasady wjazdu obywateli innych państw na jej terytorium. Obecnie wystarczy...
POGOŃ LWÓW: LEGENDA I WSPÓŁCZESNOŚĆ
Żeby Pogoń Lwów miała zabezpieczony spokojny byt i działanie przez cały rok, potrzeba jej około 400 tysięcy złotych, czyli równowartość dwumiesięcznych zarobków Artura Jędrzejczyka w Legii Warszawa. – Tak naprawdę nigdy nie mieliśmy połowy tych środków – mówi Marek Horbań, prezes klubu. Przybysz z Polski, który dzisiaj przyszedłby na mecz Pogoni Lwów, mógłby poczuć się zaskoczony,...
ULICA POHULANKA
Pohulanka – ta nazwa ma w sobie coś figlarnego i dynamicznego zarazem. Według Słownika Języka Polskiego pohulanka to „wiejska zabawa taneczna, potańcówka”. We Lwowie Pohulanka to równocześnie nazwa ulicy, willowej dzielnicy wokół niej oraz pobliskiego parku. Ulica Pohulanka jest przedłużeniem ul. Kochanowskiego (dziś Łewyckiego, w czasach sowieckich Majakowskiego). Idąc Kochanowskiego, można stąd dojść prosto do centrum Lwowa, co osobie...